<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083</id><updated>2012-02-16T05:50:00.515-08:00</updated><category term='Historia i Kultura'/><category term='Rytuał'/><category term='Filozofia i Nauka'/><category term='Społeczeństwo/Polityka'/><category term='Duchowość'/><title type='text'>zadruga-swietowita.oz.pl</title><subtitle type='html'>Wyszliśmy z mgieł Nawii, by nieść odrodzenie Sławii !!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>16</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-6718265259042976613</id><published>2011-03-20T10:00:00.000-07:00</published><updated>2011-11-08T11:54:59.505-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filozofia i Nauka'/><title type='text'>Szczególne właściwości Swastyki</title><content type='html'>&lt;br&gt;&lt;center&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/1tkw_Z1-bmYWI5ICWEnPXg?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh5.googleusercontent.com/-jYWhP5FdMMU/TrmHgKaL8dI/AAAAAAAACl0/XkZT24hXbYw/s288/2634066.jpg" height="288" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Politycy chcą zakazać używania symbolu swastyki, tymczasem naukowcy odkrywają szczególne właściwości, związane z jej kształtem - informuje serwis "AlfaGalileo". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swastyka to symbol wywodzący się ze starożytnej Azji. Swastykami zdobiono kiedyś nawet synagogi w północnej Afryce i Palestynie. W Indiach do dziś uważana jest za symbol szczęścia tyle, że ustawiona prosto, a nie pod katem 45 stopni, jak na hitlerowskich sztandarach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dr Darren Bagnall z University of Southampton odkrył, że wzór złożony z dziesiątek tysięcy złotych swastyk umieszczonych na powierzchni milimetra kwadratowego tworzy nowy metamateriał optyczny. Potrafi on zmienić polaryzację światła, "skręcając" je zgodnie z kierunkiem ramion swastyki. Wpływając na to "skręcanie" można kodować informację, transmitowaną za pomocą światła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaniem dra Bagnalla, "kwadratowość" swastyki i występowanie tylko pionowych oraz tylko poziomych linii sprawiają, że jest to kształt idealny do eksperymentów optycznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zjawisko to może znaleźć zastosowanie w optoelektronice, fizyce laserów i komunikacji optycznej, a także w kryptografii kwantowej - metodzie tworzenia szyfrów, jakich nie da się złamać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-6718265259042976613?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/6718265259042976613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2011/03/szczegolne-wasciwosci-swastyki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/6718265259042976613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/6718265259042976613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2011/03/szczegolne-wasciwosci-swastyki.html' title='Szczególne właściwości Swastyki'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-jYWhP5FdMMU/TrmHgKaL8dI/AAAAAAAACl0/XkZT24hXbYw/s72-c/2634066.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-1879372294680378081</id><published>2010-12-25T11:47:00.000-08:00</published><updated>2011-01-04T11:49:56.479-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia i Kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Duchowość'/><title type='text'>Wysłannicy Mary, w walce ze Słowiańską Kulturą</title><content type='html'>Ilekroć mówimy o wprowadzeniu na ziemiach Polski chrześcijaństwa, przed oczyma stają nam obrazy odmalowane w dziesiątkach książek historyczno-przygodowych. Przybywają misjonarze. Obalają posągi dawnych bogów, a na ich miejscu ustawiają Krzyże. Pogańskie bałwany topione są w mokradłach lub palone na stosach. Ruiny dawnych świątyń porasta trawa lub w miejscach tych wzniesione zostają kaplice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od szeregu lat archeolodzy specjalizujący się w badaniu wczesnego średniowiecza poszukują wszelkich możliwych śladów dawnych kultów. Jak do tej pory wyniki tych badań nie są zbyt oszałamiające. Zaledwie kilka grodzisk wczesnosłowiańskich mogło, jak się przypuszcza, pełnić funkcje sakralne. Świadczą o tym jamy wypełnione dużą ilością popiołu, przepalonych szczątków ludzkich i zwierzęcych. Jeszcze mniej znaleziono posągów dawnych bogów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najsłynniejszym tego typu obiektem jest przechowywany w Krakowie prawie trzymetrowej wysokości kamienny słup, pokryty z czterech stron rzeźbami, zwieńczony głową, która czterema twarzami patrzy w cztery strony świata. Znaleziono go w 1848 roku, niedaleko Liskowa, podczas prac nad regulacją rzeki Zbrucz (obecnie Ukraina). Archeolodzy wiążą go ze znajdującym się około trzy kilometry od tego miejsca grodem, który zapewne pełnił funkcje sakralne. Posąg obalony i wrzucony do rzeki z biegiem stuleci przesunął się nieco po jej dnie, by wreszcie utknąć na dobre w pobliżu brzegu. Rzeźba została mylnie nazwana Światowidem, nowsze badania nad słowiańskim panteonem pozwalają sadzić, ze chodzi raczej o Swarożyca. W latach pięćdziesiątych posag ten używany był do celów propagandy komunistycznej. Czerwoni harcerze zmuszani byli do składania przed nim kwiatów i odprawiania pseudopogańskich obrzędów. Zwyczaj składania kwiatów przetrwał po dziś dzień i co jakiś czas kustosze muzeum odkrywają ku swojemu zdumieniu wiązanki leżące u stóp posągu. Poganie widać trzymają się mocno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Światowid" jest najlepiej zachowaną słowiańską rzeźbą kultową z terenów Polski. Przejdźmy teraz do tych gorzej zachowanych. Z Jankowa koło Mogilna pochodzi drewniana głowa wysokości około dwudziestu centymetrów. Znaleziono ją podczas oczyszczania kanału oddzielającego brzeg jeziora od leżącej na nim wyspy. Głowa posiada w szyi otwór, w którym zapewne tkwił pierwotnie czop, mocujący ją do tułowia. Na wyspie archeolodzy odnaleźli pozostałości wczesnośredniowiecznego grodu. Być może to właśnie z niego pochodzi ta smutna pozostałość dawnych wierzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wsi Dąbrówka koło Radomska znaleziono głowę, wraz z fragmentem tułowia. Znalezisko znajdowało się w stanie bardzo daleko posuniętego rozkładu i niestety uległo całkowitemu zniszczeniu podczas prób konserwacji. W roku 1956 w Łeźnie pod Kartuzami podczas robót ziemnych natrafiono na głaz narzutowy ozdobiony mocno zatartym wizerunkiem człowieka (boga?) siedzącego na koniu. Przed nim stoi człowiek trzymający w ręce róg. Postać jest niewielka, liczy koło 80 centymetrów wysokości. Bardzo podobny głaz ozdobiony postacią włócznika znajduje się wmurowany w podwaliny kościoła pod wezwaniem św. Piotra w Słupsku. Dwa inne wizerunki wykute w głazach pochodzą ze wsi Powierenie. Jedna z wyobrażonych na nich postaci trzyma w ręce kołacz, lub naczynie. Wreszcie najciekawszym obiektem tego typu jest znajdująca się w Łyścu figura klęczącego mężczyzny zwana Pielgrzymem, lub św. Emerykiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto wreszcie wspomnieć o posągach, które nie dotrwały do naszych czasów. Maciej Miechowita w 1521 roku opisał trzy kamienne posągi, które potrzaskane na kawałki leżały przed wejściem do kościoła św. Trójcy w Krakowie. Niewykluczone, że podczas prac wykopaliskowych lub innych robot ziemnych uda się je odnaleźć. W 1686 roku na Łysej Górze, w pobliżu kościoła znaleziono wydrążoną w skale skrytkę, a z niej wydobyto "pogańskiego bałwana starego wielce" oraz znaczną ilość węgli drzewnych. Historia milczy niestety na temat, co się z nim stało. W Chęcinach niedaleko zamku jeszcze w XIX wieku znajdowały się dwa posągi zwane Dziadem i Babą. Najbardziej monumentalnym posągiem bóstwa odkrytym na ziemiach polskich było zaskakujące znalezisko z Łopusznej koło Rohatynia. Z posągu liczącego pierwotnie grubo ponad trzy metry wysokości zachowały się masywne stopy i fragment łydek. Resztę pomysłowi krzewiciele chrześcijaństwa przekuli na ogromny kamienny krzyż. Ciekawy ten obiekt zaginął podczas drugiej wojny światowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lata trzydzieste były wyjątkowo tragicznym okresem dla polskiej archeologii. We wsi Moliszewo wykopano znacznych rozmiarów posąg drewniany, prawdopodobnie przedstawiający bóstwo słowiańskie. Nim jednak władze zdążyły zabezpieczyć znalezisko, "uświadomione religijnie" chłopstwo porąbało "bałwana" na kawałki i spaliło. W tym samym roku w Witowie koło Nieszawy chłop wyorał z pola posąg kamienny przedstawiający Światowida. Niestety rozbił go młotem na kawałki, które następnie sprzedał na budowę drogi. Sic transit gloria mundi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/E1XgDNWrja8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/E1XgDNWrja8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-1879372294680378081?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/1879372294680378081/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/12/wyslannicy-mary-w-walce-ze-slowianska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/1879372294680378081'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/1879372294680378081'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/12/wyslannicy-mary-w-walce-ze-slowianska.html' title='Wysłannicy Mary, w walce ze Słowiańską Kulturą'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-7200792130464303106</id><published>2010-12-19T15:30:00.000-08:00</published><updated>2011-10-14T08:58:48.825-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Duchowość'/><title type='text'>Zadruga Świętowita - Widzenie Świata</title><content type='html'>Świętowit – Najważniejszy z Bogów, spogląda na nas z Prawii. Przedstawiany jest w postaci czterotwarzowego posągu o obliczach skierowanych we wszystkie strony świata. Bóg ten ogarnia wszystko swym spojrzeniem, spojrzeniem władczym i opiekuńczym. To on napędza cykl wegetacyjny przyrody, gdyż panuje nad żywiołami natury. &lt;br /&gt;W prawach natury, w siłach żywiołów dostrzegamy oblicza swych Bogów. Dostrzegamy naszą zależność od pór roku, od życiodajnej energii słonecznej, którą obdarza nas Świętowit-Dadźbóg „krocząc” po nieboskłonie i miarkując ją nam w ciągu roku.&lt;br /&gt;Posąg Świętowita, wyraża Słoneczno-Gromowy charakter naczelnego Bóstwa. Przedstawione zostały na nim jego oblicza w aspekcie Słonecznym, jako Dadźbóg, który błogosławi nam, oraz Perun Gromowładca, dawca życia na ziemi. Bóstwa żeńskie, które zostały również przedstawione na posągu to towarzyszki Peruna-Dadźboga w rozumieniu naszej matki ziemi i żywicielki, co świadczy o boskim charakterze ich kultu. Boginie te, to (Perperuna)Mokosza-Żywia - matka ziemia wilgotna i bogini wegetacji, trzymające piecze nad żywiołami ziemi i wody. Oddajemy cześć naszym Bogom w obrzędach cyklicznych, w dni przesileń i równonocy, ofiarowując im naszą wiarę i życie według Dziedzictwa Przodków! &lt;br /&gt;Słowiańskie rytuały organizują nam życie, zwieńczają nasze wysiłki w pracy barwnymi obrzędami. Wyznaczają rozpoczęcie się nowego etapu w życiu, toczonym wedle naszej ziemskiej Doli (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dola - Personifikacja losu i przeznaczenia, duch opiekuńczy sprawujący pieczę nad domem, dobytkiem i potomstwem, zapewniający szczęście i powodzenie. Jest darem Bogów, siłą daną przez Nich człowiekowi do pokonywania trudności życiowych. Dodola – Bogini deszczu, jest żoną Peruna. Znana szczególnie na Bałkanach. Dodolą nazywano także młode dziewczęta przybrane zielenią, oprowadzane nago i polewane dla sprowadzenia deszczu&lt;/span&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-MiZaXQKqExI/TZI1UNN7tLI/AAAAAAAACTA/ezxAjcKv-Cw/s1600/_rysunek_8_.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 233px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-MiZaXQKqExI/TZI1UNN7tLI/AAAAAAAACTA/ezxAjcKv-Cw/s320/_rysunek_8_.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5589588708781962418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pogańskie Idole przedstawiają nie tylko naszych Bogów w Prawii, ale są również symbolami naszej rasy. Ich wizerunki odzwierciedlają specyficzne cechy rasowe dla nas Słowian, cechy psychiczne i fizyczne. Stanowią one przykład kreatywności, siły oraz męstwa i pracowitości. Zatem oddając cześć rodzimym Bogom, czcimy nie tylko siły przyrody i jej prawa ale również własną słowiańską specyfikę etniczną. Ich kult jest wyrazem naszego Narodowego-Lechickiego Ducha, jest świadectwem prawego życia, zgodnie z obyczajowością słowiańską. Jest świadectwem niestłamszonej tożsamości i woli o samostanowieniu! (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kult Pogańskich Idoli wyraża nas samych, nasze ambicje, cele życiowe wolne od obcych wzorców i zachowań&lt;/span&gt;). Powinnością każdego Słowianina jest sławić wiedzę o rodzimych Bogach, gdyż w nich jest chwała nasza oraz Przodków naszych. Jako Potomkowie Dadźboga - Zadruga Świętowita stanowimy jeden Ród, tworzymy jedną Zadrugę Krwi!&lt;br /&gt;Nasza matka, Bogini Mokosza(Perperuna), której wyobrażenie widnieje na centralnej części posągu ze Zbrucza, Bogini dzierżąca w dłoni swej róg obfitości, mówi nam iż dobro wszelakie, błogosławieństwo Boże, może powstać jedynie przy udziale zarówno pierwiastka męskiego jak i żeńskiego (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;W roku 1956 w Łeźnie pod Kartuzami podczas robót ziemnych natrafiono na głaz narzutowy ozdobiony mocno zatartym wizerunkiem człowieka (boga?) siedzącego na koniu. Przed nim stoi człowiek trzymający w ręce róg. Postać jest niewielka, liczy koło 80 centymetrów wysokości&lt;/span&gt;) - Świadczy to również o modelu rodziny u dawnych Słowian, którzy wzorem Bogów swych, tworzyli ją z ewidentym podziałem ról i obowiązków, w oparciu o mężczyzne, jako głowe rodu i o kobiete, przy czym każda prawa, słowiańska kobieta jest kapłanką Mokoszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhEydtR4AI/AAAAAAAABNM/odnrnm9owEU/s1600/3ABAD401.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 227px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhEydtR4AI/AAAAAAAABNM/odnrnm9owEU/s320/3ABAD401.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546258574865457154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W Noc Kupały według ludowego obyczaju ze szczytów wzgórz staczano płonące koła od wozów, na znak letniego przesilenia, bowiem od tego momentu w cyklu rocznym dnia zaczyna ubywać. Innymi słowy płonące koło, pędzące ze szczytu wzniesienia ma symbolicznie wyrażać, że Słońce stacza się ze sklepienia niebieskiego ku ziemi, obniża swój tor na nieboskłonie, czego efektem jest ubywanie dnia, że następujące po sobie dni będą coraz krótsze.&lt;br /&gt;Na północnej części posągu ze Zbrucza, w dolnej jego strefie widnieje koło szprychowe. Jest to tarcza słoneczna, która obniżyła maksymalnie swój tor, dotarła do najniższego poziomu. Po tym fakcie następuje przesilenie zimowe. Bóg „przekuwa” tarcze słoneczną i „rodzi się nowe słońce” (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nawiązanie do mitu o boskim kowalu Swarogu i jego synu, bądź jego młodszym uosobieniu Swarożycu - Słowa SWAN'tewit i SWAR'ożyc są bliskoznaczne, oba wyrażają kule słońca, ogień, blask, żar i niebo&lt;/span&gt;), a więc dnia zaczyna znów przybywać. Słońce wznosi się coraz wyżej, odzyskując swą dawną pozycje (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Tarcza słoneczna, ogień niebieski jest przejawem aktywności Boskiej. Jest to płomień, który dzierży w swych dłoniach. Tak jak my ludzie zapalamy ognie ku pokrzepieniu dusz swych Przodków w zaświatach, tak Bóg daje nam blask Słońca rozświetlając nim niebo, rozpraszając mroki, tworząc Jawie&lt;/span&gt;). Triumf światła nad ciemnością został przedstawiony na płaskorzeźbie od zachodniej strony posągu ze Zbrucza, w postaci Bóstwa dzierżącego pewnie w swej dłoni dysk, symbol wiosennego Słońca. (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jarowit – zachodniosłowiański Bóg wojny, czczony w Wołogoszczy i Hobolinie. Jeszcze do roku 1128 znajdowała się w Wołogoszczy świątynia Jarowita, w której znajdowała się wielka, ozdobna, pozłacana tarcza. Wynoszono ją ze świątyni i niesiono przed wojskiem wyłącznie w czasie wojny, jako symbol i wróżbę zwycięstwa. Źródłosłów jego imienia to jaru, czyli "silny, mocny, szybki" oraz wit – "pan". Zbieżność w znaczeniu imion, jak też wojenna funkcja obu bóstw skłania do postawienia tezy iż Jarowit i Świętowit to jedno i to samo Bóstwo&lt;/span&gt;). Umieszczenie płaskorzeźby na zachodniej stronie posągu motywowane jest tym, iż Żerca skierowany był ku wschodowi, witając w czas Jarych Godów wyłaniające się zza horyzontu Słońce, jednocześnie mając też  przed oczyma swymi posąg, płaskorzeźbę Bóstwa trzymającego w ręku dysk  Taki układ personalizuje zatem całe te wydarzenie o charakterze astronomicznym, dając mitologiczny wyraz ku temu, iż Bóg „unosi” siłą swej woli tarcze słoneczną, a sam posąg rozświetla się również w promieniach wchodzącego, wiosennego Słońca (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Również należy spodziewać się „podniecenia” ognia naszej pogańskiej obrzędowości. Swastyka jako jej symbol, liczy sobie około 10 000 lat. Wedle tłumaczenia z sanskrytu oznacza "Przynosząca Szczęście". Zdobiła ona ołtarze w świątyniach u wielu różnych kultur, albowiem w swej istocie najdobitniej wyraża idee Boga najwyższego, Boga Światła Świata!&lt;/span&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhFdiUXQCI/AAAAAAAABNU/YnyWR-9_EvM/s1600/16.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 194px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhFdiUXQCI/AAAAAAAABNU/YnyWR-9_EvM/s320/16.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546259314837504034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Postać trzymającą dysk-pierścień można jednak postrzegać w dwojaki sposób. W okresie wiosennym jako wchodzące Słońce, a w okresie jesiennym jako trzymającą kołacz, plon z tegorocznych żniw. Dary składane u stóp posągu wyrażałyby w takim układzie przekonanie, iż wszelkie dobra doczesne mają swe źródło w Bogu. Natomiast postać z mieczem i koniem, niewykluczone iż jest nawiązaniem do mitu o Boskim Rumaku Świętowita z Arkony, którego Bóg dosiada walcząc ze swymi wrogami (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;W dłoniach swych dzierżąc tarczę ze świątyni z Wołogoszczy&lt;/span&gt;). Koń ten używany był również do wróżenia (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kiedy Bóg schodzi z niebios, zsyła ducha swego aby toczyć bój oraz wiernych w boju prowadzić i duch walki w nich krzewić. Nasze twarze wtedy i Jego oblicze przedstawiają, a nasze miecze ku niebu wzniesione świadczą, iż jednej woli jesteśmy i Pan nasz, Rugiewit z nami jest. To On Świętowit chwały nam przysparza, a my imię Jego niesiemy i sławimy Go. I Stanice święte z chramów na pole bitwy wynosimy, aby krew naszych wrogów przetoczyć, by ich głowy ściąć jakoby w Domu Bożym. I kroczymy przed siebie krwią nasycając nasze Stanice, ku przestrodze niedrugom Świętowita!&lt;/span&gt;). Należało by jeszcze wspomnieć, iż na rzecz Świątyni w Arkonie wszystkie kraje Słowiańskie posyłały swe dary, uważając Świętowita za Boga Bogów! Także chrześcijański książę Danii, Sven, posłał w ofierze zdobiony puchar, aby pozyskać przychylność Sławnego Boga Świętowita. Na dziś dzień nie wiadomo, jak daleko sięgał zasięg Świętowit'owego kultu, lecz jego figurki kultowe (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;do użytku osobistego&lt;/span&gt;), zostały odnalezione także w Duńskim Svendborgu, Wolinie i w postaci posągu ze Zbrucza - Wszystko co miało rzeczywiste odzwierciedlenie na Rugii, zostało ujęte symbolicznie na płaskorzeźbach posągu Zbruczyńskiego, na potrzeby lokalnego kultu. &lt;br /&gt;Pierścień-dysk może także oznaczać czarkę, naczynie z wodą. Dostrzega się tu zatem wielowymiarowość wymowy płaskorzeźb, które w swej istocie ukazuje Bóstwo najwyższe, przedstawiane w różnych aspektach, jako panujące Słońce, oraz żywioły ziemi i wody. &lt;br /&gt;Natomiast płaskorzeźby Bóstw od północnej i południowej strony posągu zostały rozmieszczone na trochę innej zasadzie, bowiem Słońce w stosunku do naszego obszaru geograficznego nigdy nie znajduje się na północnej części nieba, a obie płaskorzeźby wyrażają przecież przesilenie letnie i zimowe. Róg przedstawia obfitość łask w okresie letnim, zaś koło szprychowe wskazuje najniższe położenie Słońca tzw. „Zimowe Stanie Słońca”, a brak żadnego atrybutu w ręku Bóstwa, wyraża okres nieobfitości łask Bożych. Ma to swój mianownik w Arkońskim kulcie, gdzie ze stanu napoju wróżono przyszłe urodzaje. &lt;br /&gt;Również wyobrażenie Boga Jaryły, który był czczony głównie na wschodzie Słowiańszczyzny, przedstawia ten sam model mitologiczny co posąg Świętowita ze Zbrucza. Bowiem „kłosy” są odpowiednikiem rogu obfitości, obfitości plonów, które odzwierciedla również kołacz na posągu zbruczańskim. Po sianokosach zaś, uświęcano tegoroczne plony w świątyniach, przygotowywano ozdobne wieńce dożynkowe. Ostatni snopek żboza przechowywano na rok następny, aby z jego ziarna, na wiosne zacząć wysiewać nowe uprawy. Błogosławieństwo, widziane w obliczu Jaryły objawia się przez płodność natury, jej obfitość w płody rolne.&lt;br /&gt;Czaszka natomiast nawiązuje do przesilenia zimowego, do Dadźboga w krainie Welesa, który odradzająć się przegnał wysłanników Mary. Taki układ wyraża zatem cykl wegetacyjny przyrody. Jaryło dosiadał także białego konia, tego samego którego płaskorzeźba widnieje na posagu Światowida i tego samego w (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;rozumieniu mitologicznym&lt;/span&gt;), który był używany do wróżb w Arkonie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhJKe-K-sI/AAAAAAAABOQ/bi5Xda_jej4/s1600/Svantovit.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 213px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhJKe-K-sI/AAAAAAAABOQ/bi5Xda_jej4/s320/Svantovit.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546263385568115394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przyglądając się postaciom Bogów na posągu ze Zbrucza, dostrzega się dysproporcje pomiędzy mocą Bogów w Prawii, a postacią Welesa w strefie dolnej, w Nawii, gdzie wyznacznikiem tego jest nie tylko rozmieszczenie stref i Bogów na posągu, ale także ich asymetria w stosunku do tarczy słonecznej, którą Świętowit wiosenny dzierży w dłoni, a która okresowo znajduje się także w strefie Welesa. Oznacza to, że Weles w porównaniu ze Świętowitem był postrzegany raczej jak półbóg.&lt;br /&gt;Klęcząca postać Welesa na posągu ze Zbrucza „wspiera” górne piętra podobnie jak księżyc stabilizuje orbitę ziemi, a na podstawie cyklu lunarnego tworzony jest również kalendarz. Zaś brak jego wizerunku na jednej z płaskorzeźb, w strefie dolnej może oznaczać, jak sugeruje przekaz ludowy, iż Perun-Dadźbóg  w okresie zimowego przesilenia odnawia-przekuwa więzy „niewoli” Welesa w zaświatach. Za dominacją Peruna-Dadźboga nad Welesem przemawia również fakt, iż strefa Jawii i Nawii wzięta razem nie pokryłaby sfery Bogów w górnej części posągu. Innymi słowy Świętowit w Prawii widziany był jako siła, duch wszechświata. Idea ta znalazła także swe odzwierciedlenie w symbolu „Ręce Boga”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhGHgFy0OI/AAAAAAAABNk/gVvFsxRdr_4/s1600/197.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 278px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhGHgFy0OI/AAAAAAAABNk/gVvFsxRdr_4/s320/197.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546260035794030818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W życiu ludzkim, podobnie jak w świecie natury również zachodzi zasada fazowości. Okres zimy, to dla człowieka czas, w którym porzucił on swe obumarłe ciało, a dusza jego uszła w zaświaty, do Nawii (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nawia jest krainą poza „Jawnym Horyzontem”, krainą półcienia spowitą mgłą... Zaś Weles jest strażnikiem dusz w tej otchłani&lt;/span&gt;). Powróciwszy następnie wraz z promieniami wiosennego Słońca (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jest to nawiązanie między innymi do legendy o powrocie dusz ludzkich pod postacią ptaków&lt;/span&gt;). W okresie wiosennej równonocy, pierwszy grzmot postrzegany był jako akt miłosny między Perunem a Mokoszą. Pierwsze gromy oznaczają  pewny znak nadejścia wiosny, przebudzenia się życia po zimie, bowiem właśnie na okres zimy pioruny dezaktywizują się. Czego mitologicznym wyrazem jest postać na posągu Świętowita, przedstawiona od jego północnej strony, która nie dzierży żadnego atrybutu. Jest to czas panowania żywiołu powietrza, okres mrozów i zawieruchy, albowiem Porywisty wiatr potęguje uczucie zimna (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Bogiem utożsamianym z żywiołem powietrza jest Starzbóg, Strzybóg, w którym można dopatrywać się Peruna ciskającego wietrznymi „Strzałami”&lt;/span&gt;). W okresie zimowego przesilenia, rodzi się nowe słońce, w tym dniu celebrowany jest obrzęd ku czci „Słońca Niezwyciężonego” (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jego zejście do Nawii oraz odrodzenie się, zostało ujęte w postaci symbolu Kołowrota, w dolnej strefie posągu ze Zbrucza&lt;/span&gt;). Życie ludzkie to nieustanny kołowrot (korowód) inkarnacji, napędzany przez naszych Bogów w Prawii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhGuqWU-TI/AAAAAAAABNs/BsZIuMvh97U/s1600/Dad%25C5%25BAbog.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhGuqWU-TI/AAAAAAAABNs/BsZIuMvh97U/s320/Dad%25C5%25BAbog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546260708562630962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przestrzeń między Jawią a Nawią, zamieszkują zdemonizowane dusze ludzkie, u których, jak podają przekazy ludowe, zaistniał problem z odejściem z tego świata, bądź ponownym wcielaniem się. Przyczyną tego faktu może być przyjście na świat martwego noworodka, które według wierzeń ludowych zamieniały się w Strzygę. &lt;br /&gt;W okresie chrześcijańskim w Strzygę zamieniać się miały noworodki, które nie doznały sakramentu chrztu przed wyzionięciem ducha.&lt;br /&gt;Również nagła i tragiczna śmierć prowadzi według rodzimych wierzeń do demonizacji. Na przykład poprzez samobójstwo człowiek ma się przemieniać w różnego rodzaju Utopce itd. &lt;br /&gt;Człowiek, który zbytnio był przywiązany do spraw swego minionego życia, czy dóbr materialnych zamienia się w ducha „żyjącego” pomiędzy ludźmi w tzw. „Ubożę” czy „Domowika”. Ale okazuje się też, że duchy nie zawsze potrafią odnaleźć drogę do Nawii, przez co kultywowany był obyczaj palenia świeczek na rozstajach dróg, aby pomóc duszom przodków w ich wędrówce. Obecnie przejawia się to pod postacią kultu „chrystusa umęczonych” spotykanego właśnie na rozstajach dróg, przeważnie poza miastem, na okolicznych wioskach. Co ciekawe, w swej istocie przypomina on raczej Welesa, zważywszy, że na posągu ze Zbrucza został przedstawiony on jako podtrzymujący górne piętra, znajdując się w pozycji klęczącej sprawiając tym sposobem wrażenie umęczonego (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wędrówka dusz ludzkich wspomagana jest od strony ludzi żyjących w Jawii. Weles zaś jest władcą Nawii, opiekunem dusz ludzkich. Natomiast Bóg-Bogowie w Prawii napędzają cały obieg sił w przyrodzie&lt;/span&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhG-uBYO2I/AAAAAAAABN0/l4l6uCchmls/s1600/weles.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 274px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TPhG-uBYO2I/AAAAAAAABN0/l4l6uCchmls/s320/weles.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546260984426412898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Aby nie pozbawiać się błogosławieństwa Bogów, nie należy wydziedziczać się z natury, wytrącać się z jej rytmu. Należy podążać szlakiem swojego przeznaczenia, nie obawiając się tego co niesie los. Albowiem Bóg-Bogowie wieść nas będą przez wszelaką niedole. Oddając Bogom hołd poprzez sumienną prace i walkę na rzecz Rodu, zapewniamy sobie przychylność sił Prawii!&lt;br /&gt;Nie chcemy pokoju, nie chcemy wojny! Chcemy Samodzierżawia! Tylko przed Świętowitem padniemy na kolana! Wznosząc modły ku Bogom, oddając im należny pokłon, układamy ręce tak jak uczą nas płaskorzeźby na pradawnym posągu. Prawą rękę zginając w łokciu i kładąc dłoń na sercu, natomiast lewą na brzuchu. Prawa ręka bowiem jest bardziej honorowa, gdyż w niej Bogowie dzierżą swe atrybuty, nią składamy przysięgi wierności, ślubowania. Wreszcie na swe prawe skrzydło spogląda Orzeł Bielik, symbol Państwa Polskiego! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;W odrodzonej Słowiańskiej-Polsce, każda świątynia będzie poświęcona Bogu Świętowitowi, ale różnić je będzie ich charakter, w zależności do jakiego aspektu Świętowita będzie się ona odwoływać, czy do wiosennych sił witalnych, czy w szczególności do jego aspektu militarnego.&lt;br /&gt;Uproszczając, to tak, jakby postawić cztery Kąciny, a w każdej z nich na ołtarzu umiejscowić inną płaskorzeźbę z posagu ze Zbrucza. Zaś Kąciny owe można by rozstawić blisko siebie, tak aby utworzyły razem symbol Świaszczycy, gdzie w cyklu rocznym w poszczególnych z nich odbywałaby się główna ceremonia, nabożeństwo. Byłoby to rozbudowaniem motywu ze środkowej strefy posągu ze Zbrucza, przedstawiającym korowód taneczny wokół pary Bóstw.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-7200792130464303106?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/7200792130464303106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/12/zadruga-swietowita.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/7200792130464303106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/7200792130464303106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/12/zadruga-swietowita.html' title='Zadruga Świętowita - Widzenie Świata'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MiZaXQKqExI/TZI1UNN7tLI/AAAAAAAACTA/ezxAjcKv-Cw/s72-c/_rysunek_8_.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-8715875591750965281</id><published>2010-10-25T19:00:00.000-07:00</published><updated>2011-05-05T14:32:00.583-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczeństwo/Polityka'/><title type='text'>Kopne Prawo</title><content type='html'>&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6Iss9J-CJKE?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/6Iss9J-CJKE?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/B97fzFPyo3U?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/B97fzFPyo3U?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1JJz5eyUnSg?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1JJz5eyUnSg?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=1JJz5eyUnSg&amp;feature=related" target="_blank"&gt; &gt;&gt; Część 4 &lt;&lt; &lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=nOou1-uRTVA&amp;feature=related" target="_blank"&gt; &gt;&gt; Część 5 &lt;&lt; &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kopne Prawo w Praktyce&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/zVEIQ28HOIA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/zVEIQ28HOIA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-8715875591750965281?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/8715875591750965281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/10/kopne-prawo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/8715875591750965281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/8715875591750965281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/10/kopne-prawo.html' title='Kopne Prawo'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-2071133517095451293</id><published>2010-10-25T17:00:00.000-07:00</published><updated>2011-01-03T03:11:12.594-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia i Kultura'/><title type='text'>Kurhany-Wielkopolskie Piramidy</title><content type='html'>Wielkopolskie Piramidy - grupa 4 kurhanów znajdujących się w pobliżu Łęk Małych w Wielkopolsce, w odległości ok. 200 metrów od drogi Kościan - Grodzisk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWrwHZocjI/AAAAAAAABHk/xG2NUieUyPo/s1600/800px-Wielkopolskie_piramidy-mapa.svg.png"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 142px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWrwHZocjI/AAAAAAAABHk/xG2NUieUyPo/s200/800px-Wielkopolskie_piramidy-mapa.svg.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536520160030519858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kurhany pochodzą z okresu kultury unietyckiej (1700-1500 lat p.n.e). Jeszcze w 1881 znajdowało się tutaj 11 kurhanów, wg badań było ich wcześniej 14. W czasie budowy linii kolejowej Kościan - Grodzisk w latach 1901 - 1906 zniszczono 7 z istniejących kurhanów. Kurhany są wysokości od 3,5 m do prawie 5 m i o obwodzie od 70 do 80 m.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W latach 1933, 1953 i 1955 prof. Józef Kostrzewski - znany polski archeolog - z Muzeum Archeologicznego w Poznaniu prowadził wykopaliska archeologicznego. Dokonano wtedy do całkowitego odkrycia jednego z kurhanów, pozostałe zostały przekopane tylko częściowo. W trakcie badań ustalono, że kurhany te są miejscem pochówków ludzi znacznych dla ówczesnego społeczeństwa. Świadczy o tym bardzo bogate wyposażonie grobów, w których zmarli chowani byli wraz z bronią, ozdobami i naczyniami. Wyroby zdobnicze, które znaleziono wykonane były z brązu, złota, bursztynu. Zmarli wyposażani byli także w tzw. berła sztyletowe, które wyglądały niezwykle. Były to sztylety metalowe osadzane poprzecznie w ozdobne rękojeści, przypominały berła znane z czasów średniowiecza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWr7_ZHaKI/AAAAAAAABHs/ftO5xB0U3Qg/s1600/524px-Wielkopolskie_piramidy-schemat_kurhanu.svg.png"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 142px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWr7_ZHaKI/AAAAAAAABHs/ftO5xB0U3Qg/s200/524px-Wielkopolskie_piramidy-schemat_kurhanu.svg.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536520364039301282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ciekawostka: zmarłym oprócz przedmiotów codziennego użytku i ozdób wkładano do grobów konie, które wg ówczesnych wierzeń związane były z kultem słońca oraz ognia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie wyroby jakie odnaleziono w grobach prezentowały jak na ówczesne czasy bardzo wysoki poziom wykonania, co może świadczyć o znacznym rozwoju technicznym ludu, który wybudował kurhany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dzisiaj nie udało się ustalić, w którym miejscu żyli budowniczowie tych kurhanów. Niedawno pojawiła się hipoteza, że prawdopodobnie mieszkali w Bruszczewie, gdzie odkryto osadę mniej więcej z tamtego okresu. Osada ta znajduje się w odległości ok. 7 km (w linii prostej) od "Wielkopolskich Piramid".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1997 na przełomie kwietnia i maja zostały przeprowadzone przez Poznańskie Towarzystwo Prehistoryczne badania geofizyczne, dzięki którym próbowano ustalić położenie zniszczonych kurhanów. W wyniku tych badań, a także wykorzystując zdjęcia lotnicze wykonane w 1994 roku, ustalono, że prawdopodobnie kurhany były zlokalizowane w dwóch liniach biegnących równolegle do siebie. Stwierdzono także istnienie jakichś innych obiektów, które nie są widoczne na powierzchni ziemi, ani na zdjęciach lotniczych. Badaniami kierował Marek Chłodnicki z Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, a badania przy wykorzystaniu metod elektromagnetycznych przeprowadzał Tomasz Herbich z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW w Kairze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skupisko kurhanów w pobliżu Łęk Małych jest unikatem na skalę europejską, drugie podobne, ale o mniejszej ilości kurhanów w jednym miejscu (za to trochę większych) znajduję się na Ukrainie i są niestety z innej epoki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobny kurhan - ale tylko jeden - datowany na ten sam okres dziejów, znajduje się w pobliżu Szczepankowic na Dolnym Śląsku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWteU-1LZI/AAAAAAAABH4/tCvLGNfqveQ/s1600/800px-Kurhan1-lekimale2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 171px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWteU-1LZI/AAAAAAAABH4/tCvLGNfqveQ/s320/800px-Kurhan1-lekimale2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536522053461814674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWtl_5nJDI/AAAAAAAABIA/WHoWdXv5bB4/s1600/800px-Kurhan_2-lekimale.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 186px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWtl_5nJDI/AAAAAAAABIA/WHoWdXv5bB4/s320/800px-Kurhan_2-lekimale.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536522185241732146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWtq9YGcUI/AAAAAAAABII/bBgGBbBaod8/s1600/800px-Kurhan_3-lekimale.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 176px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWtq9YGcUI/AAAAAAAABII/bBgGBbBaod8/s320/800px-Kurhan_3-lekimale.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536522270463652162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Źródło:  Wikipedia - Wolna Encyklopedia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-2071133517095451293?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/2071133517095451293/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/10/kurhany-wielkopolskie-piramidy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/2071133517095451293'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/2071133517095451293'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/10/kurhany-wielkopolskie-piramidy.html' title='Kurhany-Wielkopolskie Piramidy'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TNWrwHZocjI/AAAAAAAABHk/xG2NUieUyPo/s72-c/800px-Wielkopolskie_piramidy-mapa.svg.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-6370680083595845939</id><published>2010-06-26T08:52:00.000-07:00</published><updated>2011-01-03T03:08:55.532-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia i Kultura'/><title type='text'>Nie byliśmy dzikusami !</title><content type='html'>Zwykle o tej porze roku odwiedzam jedno lub więcej miejsc z listy - Ostrów Lednicki, Gród w Gieczu, Wielkopolski Park Etnograficzny. O miejscu pochówku pierwszych władców Polski - Mieszka I i Bolesława Chrobrego, czyli poznańskim Ostrowie Tumskim nawet nie wspominam, bo to nie daleko od mojej firmy i bywam tam dość często. Oczywiście nie tylko ja bywam w tych miejscach - w okresie letnim odwiedza je mnóstwo wycieczek. Lubię czasem przysłuchiwać się przewodnikom - jeżeli przewodnik jest miejscowy wszystko jest w porządku; ciekawiej sprawa wygląda, kiedy wycieczka przyjeżdża z domorosłym przewodnikiem - zwykle niezbyt rozgarniętym nauczycielem. Wtedy bywa ciekawie! Początki Państwa Polskiego i cywilizacji na tych ziemiach wyglądały, według nich, mniej więcej tak: do Piasta Kołodzieja przybyło dwóch aniołów, w Kruszwicy myszy zżarły złego Popiela z apetytem i na surowo a potem z puszczy wybiegł Mieszko dał nura do baptysterium (chrzcielnicy), wyskoczył już, jako Chrześcijanin, po nim wskoczyli pozostali mieszkańcy tych ziem i zaczęli budować grody, Kościoły i w ogóle cywilizację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak żyli i co robili ludzie przed Mieszkiem Pierwszym? Ano okazuje się, że odziani w nie wyprawione skóry, na bosaka uganiali się wymachując maczugami po lasach w chęci zamordowania odyńca lub innego łosia. Dobrze, że nie dinozaura! Następnie pożerali na wpółsurowe zwłoki rozdzierając je pięściakiem kamiennym i pazurami w jaskini lub ziemiance. Skąd w Wielkopolsce wziąć jaskinie nie jest jasne. No i, rzecz jasna, nie znali żadnych warzyw, bo „dopiero królowa Bona…”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opis taki pasuje, co najwyżej, do ludzi z czasów neolitu lub innych neandertalczyków. Prawda jest zupełnie inna. Znamy dość dobrze dietę i sposób życia mieszkańców terenów dzisiejszej Polski i to na grubo więcej niż tysiąc lat przed Mieszkiem Pierwszym, a więc jeszcze przed Narodzeniem Chrystusa! Spokojnie - nie byliśmy dzikusami, a i książę Mieszko nie wyskoczył z „jaskini” jak diabeł z pudełka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polowania należały do wielkiej rzadkości i mało kto mógł sobie na nie pozwolić - wymagały współdziałania ludzi, broni, organizacji i były fatygujące. Częściej zastawiano wnyki na ptactwo lub zające. Powszechne było rybołówstwo - ryby chwytano za pomocą więcierzy, ościeni, sieci, sznurów z haczykami. Chwytano też raki. Hodowla była głównym źródłem pożywienia- mięsa jadano wówczas wiele - hodowano przede wszystkim świnie. Dla nich przez całe lato kobiety i dzieci zbierały żołędzie i orzechy bukowe, żeby mieć, czym karmić nierogaciznę zimą. Na przednówku, kiedy kończyło się zboże, z tych żołędzi rozgniecionych na mąkę i zmieszanych z wodą pieczono rodzaj chleba. Powszechne też były owce, drób, krowy i woły tych ostatnich używano głównie, jako zwierząt pociągowych. Koni było niewiele i były zbyt cenne, aby używać ich do prac polowych lub ciągnięcia zaprzęgów - używano ich do jazdy wierzchem. Niewiele pito mleka, ale jadano sporo serów. Powszechnym napojem były piwa - znano ich wiele rodzajów; kwas chlebowy, sfermentowany lub nie sok z brzozy albo klonu, potrafiono też sycić miody, ale był to raczej delikates dla bogatych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uprawiano sporo różnych roślin. Wprawdzie niezbyt wydajnym system „dwupolówką”, ale jednak! Siano proso, żyto, owies, orkisz (rodzaj pszenicy), pszenicę, jęczmień. Z roślin strączkowych powszechny był groch, bób, fasola i soczewica. Uprawiano rośliny olejowe i włóknodajne - len i konopie. Wyciskano z nich olej i używano do smażenia w specjalnych glinianych rynkach. Uprawiano warzywa: marchew, ogórki, cebulę, rzepę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sadzono sady - głównie jabłonie, śliwy wiśnie, czereśnie, wiśniośliwy czasem grusze. Dietę uzupełniały grzyby, jagody i orzechy zbierane w lasach. Rozwinięte było bartnictwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrafiono żywność konserwować poprzez wędzenie, suszenie i kiszenie. Kiszono też... ryby otrzymując coś w rodzaju sosu garu cenionego w Cesarstwie Rzymskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niewiele było soli i była bardzo cenna - czasami zastępowała walutę. Powszechnie używano ziół suszonych lub świeżych. Natomiast w kuchni sól zastępowano roślinami bogatymi w sole mineralne (babką i psianką czarną).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nikt nie używał narzędzi kamiennych - żelazo i inne metale były powszechnie znane od wielu stuleci. Nie chodzono też w skórach zwierzęcych - chyba, że zimą w kożuchach. Ubierano się w ubrania uszyte z płótna lub wełny. Często pięknie barwione naturalnymi barwnikami i haftowane. W powszechnym użyciu były buty - z łyka, kory i skórzane; często pięknie zdobione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mieszkano w żadnych „jaskiniach” - domy o konstrukcji zrębowej stawiano z drewna lub wyplatano ściany z wikliny, którą oklejano gliną. W domach były piece kopułkowe umożliwiające np. pieczenie chleba na zakwasie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już setki lat przed Mieszkiem I domostwa były często pogrupowane w grody chronione wałami ziemnymi, ziemno - drewnianymi lub ostrokołem. Działali w nich też wyspecjalizowani rzemieślnicy: garbarze, metalurdzy, kowale, garncarze, tokarze, powroźnicy. Przybywali kupcy z państwa Franków, Rzymu, Grecji a nawet Celtowie. Używano ozdób i biżuterii z bursztynu, złota, srebra, brązu, miedzi. Przy niemal każdej osadzie była… łaźnia parowa, którą odwiedzano, co kilka dni i stanowiła centrum spotkań mieszkańców. Używano instrumentów muzycznych; liry, gęśli, prymitywnych skrzypiec, drewnianych fletów i bębnów. Znajduje się też maski służyły zapewne jakiemuś rodzajowi kultu. Dla rozrywki chętnie grywano w kości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ciekawostka: w osadach z tamtych czasów znajdujemy też coś w rodzaju glinianych… fajek! Co w nich palono? Tytoń? Skąd? Przecież pochodzi z Ameryki zaś Kolumb odkryje ją dopiero za ponad tysiąc lat! To nie tytoń w nich palono, lecz inne „fajkowe ziele”. Jakie? Wiem, ale nie powiem - zapewniam, że aby się naćpać wcale nie trzeba dać zarobić kolumbijskim kartelom narkotykowym - wystarczy wizyta na pobliskiej łące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość cywilizowane i rozwijające się państwo Polan istniało już setki lat przed objęciem władzy przez księcia Mieszka Pierwszego. Władał nim wcześniej z powodzeniem jego ojciec - Ziemomysł, jeszcze wcześniej dziad - Leszek, a przed nim pradziad Siemowit. Kto wcześniej? Tego już nie dowiemy się nigdy…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A swoją drogą zapraszam do tej wielkopolskiej, najstarszej części Szlaku Piastowskiego. Polecam zwłaszcza mało znany (a niesłusznie!) Gród w Gieczu; ale też Muzeum Pierwszych Piastów na Ostrowie Lednickim, pobliski Wielkopolski Park Etnograficzny, Gniezno, Poznań no i Pojezierze Wielkopolskie z jeziorami krystalicznie czystymi. Gwarantuję brak tłumów turystów, umiarkowane ceny, jadło i napitek w naszych karczmach - wyborny! Warto odświeżyć sobie pamięć o początkach naszej Ojczyzny. Naprawdę warto!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mariusz Waszak&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-6370680083595845939?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/6370680083595845939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/06/nie-bylismy-dzikusami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/6370680083595845939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/6370680083595845939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/06/nie-bylismy-dzikusami.html' title='Nie byliśmy dzikusami !'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-7279177977494442781</id><published>2010-02-01T07:00:00.000-08:00</published><updated>2011-06-13T12:01:45.275-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rytuał'/><title type='text'>Projekt Kąciny Świętowita</title><content type='html'>&lt;br&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/S0tKJ2-4Q2I/AAAAAAAAAcM/hPb3-I16X04/s1600-h/Gontyna.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 233px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/S0tKJ2-4Q2I/AAAAAAAAAcM/hPb3-I16X04/s320/Gontyna.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5425511709336421218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jest to projekt Kąciny na planie czworokąta. W projekcie tym zamiast zewnętrznych rogów budynku widnieją oblicza Świętowita, te co na posągu ze Zbrucza. Dzięki temu ma się wrażenie, jakby sama świątynia była częścią posągu. Natomiast fundamenty świątyni zrobione są z kamieni polnych, które są odniesieniem do Welesa i Słowiańskiego mitu o stworzeniu Świata. Poza tym, duże dębowe drzwi z płaskorzeźbą "Drzewa Życia", jako aluzja do świętego gaju. Nad drzwiami zaś znajduje się "Orzeł Biały" - nasz rodowy znak. W środku budynku, na ścianie od strony ołtarza widziałbym Swarzyce wykonaną z żelaza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;iframe width="320" height="270" src="http://www.youtube.com/embed/LxAGrHIO2Qc" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Płaskorzeźby posągu ze Zbrucza, które zostały umieszczone od frontalnej strony Kąciny mają przedstawiać, Peruna i jego towarzyszkę (pierwiastek męski i żeński), ich Boski kult i zwierzchnictwo nad światem w Prawii. Przedstawią także naszą wspólnotę w Jawii, skupioną o wspólne wyznanie wiary. Natomiast postać Welesa, na obu płaskorzeźbach skierowana jest klęcząco w stronę wejścia do Kąciny, gdzie za kotarą oddzielającą sacrum od profanum, znajduję się główny Posąg Świętowita. Centralne oblicze Welesa, może znajdować się na zewnątrz Kąciny w postaci posągu Trygława, w okół którego rozmieszczone były by Kurhany przodków naszych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-7279177977494442781?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/7279177977494442781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/01/projekt-kaciny-swietowita.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/7279177977494442781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/7279177977494442781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2010/01/projekt-kaciny-swietowita.html' title='Projekt Kąciny Świętowita'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/S0tKJ2-4Q2I/AAAAAAAAAcM/hPb3-I16X04/s72-c/Gontyna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-7292106625125212520</id><published>2009-12-23T16:50:00.000-08:00</published><updated>2010-02-02T23:56:55.675-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rytuał'/><title type='text'>Piromancja - Wróżenie z ognia</title><content type='html'>Piromancja to umiejętność wróżenia z ognia. Ta metoda, jest jedną z najmniej powiązanych z jakimkolwiek kręgiem kulturowym. Niezależnie od kraju i narodowości, można ją dowolnie stosować. Być może przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, że ogień jest pierwotnym symbolem życia.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jest to jedna z najstarszych metod wróżbiarskich znanych człowiekowi.&lt;br /&gt;Ogień od zawsze budził w ludziach głębokie uczucia i emocje. Potrafił zarówno niszczyć jak i ratować ludzkie życie. Stwarzał niepowtarzalną atmosferę, czego kontynuację możemy obserwować do dziś dnia w postaci np. świeczek i kominków. Ta niezwykła właściwość ognia, sprawia, że wróżenie z niego, daje wiele satysfakcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ognisko musi być naturalne, nie można używać kuchenki gazowej, czy innych sztucznych artefaktów. By wróżba się sprawdziła, konieczne jest rozpalenie ogniska i podtrzymywanie go naturalnym sposobem, tj. bez użycia łatwopalnych substancji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drewno powinno pochodzić ze starego drzewa oraz winno być średnio wysuszone. Należy użyć trzech gatunków drewna, bądź tylko jednego. W zależności od osobistych preferencji, drobne patyczki do podpalenia, należy zbierać nocą, w czasie nowiu bądź pełni Księżyca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ognisko należy rozpalić w obecności jak najmniejszej liczby osób. Nie powinno ono służyć do celów praktycznych, zabronione jest wróżenie z ognia, który ma służyć np. do pieczenia, bądź ogrzewania. Ten płomień ma charakter magiczny, i taka też ma być jego funkcja. Rozpalamy go w określonym - magicznym celu, a zaraz po dokonanej wróżbie pozwalamy mu spokojnie wygasnąć.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Zasady&lt;br /&gt;Kiedy ognisko jest już dobrze rozpalone, przestajemy dokładać drewna, i czekamy do chwili kiedy płomień się zmniejszy. Kiedy to nastąpi, nadszedł czas na rozgrzebanie paleniska w taki sposób, aby powstała w miarę płaska i gruba warstwa palącego się drewna i żarzących się węgli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie wróżb, należy zwrócić uwagę na kolor, siłę i dynamikę płomienia. Równie ważny jest sposób w jaki układa się ulatujący dym, gdzie i w których miejscach ogień płonie, a w których nie, w jakie kształty się układa, jakie wydaje dźwięki. Im więcej szczegółów będziemy mogli zauważyć i zinterpretować, tym trafniejsza będzie nasza wróżba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metody&lt;br /&gt;Wrzucamy do ognia słomki. W zależności od tego jak się zachowują, wróżba będzie pomyślna bądź nie. Przypisujemy poszczególnym słomkom, różne znaczenia. Wcześniej zakładamy co przyniesie nam szczęście, a co nie. Rzucamy je z zamkniętymi oczyma w ognisko, a następnie zaczynamy śledzić proces spalania. &lt;br /&gt;Zapisujemy na karteczkach nasze życzenia i rzucamy je do płomieni. Te które ulecą z prądem gorącego powietrza, spełnią się, pozostałe zaś, nigdy się nie zdarzą. Należy uważać z tą wróżbą, ponieważ jej wyroki są bardzo surowe. &lt;br /&gt;Wrzucamy do ogniska oznaczone kamienie. Z każdym z nich w myślach łączymy jakieś wydarzenie. Życzenie związane z kamieniem, który pękł - nie spełni się. &lt;br /&gt;Stoimy przy ognisku około pięciu minut. Jeśli w tym czasie spadnie nam pod nogi jakiś mały, rozpalony węglik, bądź iskierka - będziemy mieć pomyślny rok. &lt;br /&gt;Jedna z ciekawszych wróżb polega na tym, by po wygładzeniu powierzchni ogniska, rzucić na niego dużą garść soli. Kiedy ta spłonie, po kształcie który przybierze, będziemy mogli podjąć się interpretacji wróżby.&lt;br /&gt;Wróżby z ognia, mają bardzo długą tradycję. Co prawda zaliczamy je do pomniejszych metod magicznych, lecz przy odrobinie wprawy, mogą one posiadać ogromny wpływ na życie ludzi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-7292106625125212520?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/7292106625125212520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2009/09/piromancja-wrozenie-z-ognia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/7292106625125212520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/7292106625125212520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2009/09/piromancja-wrozenie-z-ognia.html' title='Piromancja - Wróżenie z ognia'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-9047226778733374237</id><published>2009-09-22T04:35:00.000-07:00</published><updated>2011-10-14T08:55:26.507-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rytuał'/><title type='text'>Zadruga Świętowita - Przebieg rytuału</title><content type='html'>&lt;br&gt;- ZATACZANIE KRĘGU&lt;br /&gt;Krzeszenie ognia, podpalenie wetkniętych w okół miejsca obrzędowego pochodni wskazujących drogę na Słowiańskie Uroczysko. Obejście miejsca obrzędowego z "Toporem Peruna", w celu przecięcia więzów, okaleczenia istot demonicznych podążającymi za ludźmi. Topór może być również zawieszony na szyi prowadzącego rytuał, w postaci wisiorka, talizmanu. Elementem wzmacniającym ów zabieg jest objawienie symbolu Kołowrota (dolna strefa posągu ze Zbrucza) oraz dźwięk z rogu na znak rozpoczęcia rytuału, obwieszczający nastanie Jarych Godów! Opcjonalnie odegranie melodii wiersza recytowanego podczas inwokacji, przy użyciu Słowiańskiego instrumentu muzycznego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- INWOKACJA&lt;br /&gt;Wyrecytowanie wiersza, zależnie od charakteru obrzędu np. "Goreją Wici, Pieśń Bojana". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- OCZYSZCZENIE&lt;br /&gt;Żerca wrzuca zioła do ognia, uprzednio wypowiedziawszy słowa: "Świętowit!, to imię Boga najwyższego, którego wyznajemy i któremu się kłaniamy!". &lt;br /&gt;Następnie prowadzący rytuał podchodzi z kolejna do każdego ze zebranych z ziołami, po czym wierni pochyliwszy się nad ogniem wrzucają do niego garść ziół. Wierni obmywają także swe ręce i twarz wodą ze świętego źródełka, bądź Żerca skrapia ich po kolei przy użyciu gałązki ze świerka lub jodły - uprzednio zaś poucza zebranych słowami: "Pokłońmy się Bogom układając ręce tak jak uczą nas płaskorzeźby na pradawnym posągu". Rozdawane są również talizmany z wyrytymi symbolami ochronnymi, przypisanymi do konkretnych żywiołów. &lt;br /&gt;Na zakończenie rytuału oczyszczenia, kapłan mówi do wszystkich: "Nie ten jest mężem prawym, kto się obmywa i o którym mówią ze jest bogobojny, ale ten u którego w pełni pokrywają się słowa z czynami" &lt;br /&gt;- Fragment Księgi Welesa (Deseczka 2a (II 2a)). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-MARZANNA&lt;br /&gt;W okresie Jarych Godów, na tym etapie przebiegu rytuału następuje spalenie, bądź utopienie Marzanny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- MODLITWA&lt;br /&gt;Modlitwa do Świętowita - "Pieśń Żerców". &lt;br /&gt;Po modlitwie prowadzący rytuał wznosi toast: "Sława Zadrudze Świętowita!, Sława Rodu!" i upija, bądź ulewa trochę napitku do ognia, po czym podaje róg osobie stojącej obok, dolewając mu również miodu, a sam wierny wznosi toast według własnego pomyślunku np. "Sława Lechii itp". &lt;br /&gt;Po głównej modlitwie wierni mogą odczytać także własne, w prywatnej intencji skierowane do Świętowita, do poszczególnych jego aspektów, bądź do pomniejszych Bogów. Zwieńczeniem owych modłów jest ponowny toast. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- OFIARA&lt;br /&gt;Żerca bierze garść ziarna, wznosi wzrok ku niebu i rzecze: "O Panie, tyś jest, coś nam dał pożywienie, daj je nam i dziś w obfitości". Obsypuje nim następnie posąg Świętowita, oraz samych zebranych. Po czym bierze w dłonie swe pieczywo, plon wspólnej pracy i pyta się: "Drugowie! Czy mnie widzicie?", a oni odpowiadają mu: "Widzimy cię!", na co Żerca wygłasza życzenie: "Obyście za rok nie mogli mnie dojrzeć". Po tych słowach częstuje zebranych, a wierni ułamują część dla siebie i wrzucają także kromkę do ognia, jako ofiarę dla przodków naszych. &lt;br /&gt;W czas Jarych Godów, Żerca bierze zamiast pieczywa koszyk z pisankami, formę "święconki" którą wierni złożyli u stóp posągu Świętowita. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- TARCZA JAROWITA&lt;br /&gt;Uświęcenie "Tarczy Jarowita" słowami modlitwy, bądź odczytanie artykułów niosących ze sobą wartość teologiczną, poszerzających świadomość uczestniczących w obrzędzie Rodzimowierców. Żerca podpala także "pochodnie/znicze" zwieńczające zdobioną Tarczę Jarowita, przenosząc w ten sposób ogień ofiarny na ołtarz, przed rozpoczęciem rytualnej biesiady. &lt;br /&gt;"Koń Twój jak mleko, lica Twe łaskawe. Tyś jest ogień niebios, Słońce, które niesie życie. Oto idziesz z dalekiego morza piękny jak tęcza. Oświecić kapłanów swoich, uraduj lud. Niechaj tam, gdzie wschodzi Słońce i gdzie zachodzi, brzmi sława Twoja, Świętowicie!"&lt;br /&gt;Po czym wznosi pokrzepiający okrzyk: "Niezwyciężonemu Słońcu!", Wierni: "Sława!". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-4IzNI2COuWg/TphbWd_QbiI/AAAAAAAAClE/3FF3l4615-s/s1600/IMG_3218.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 258px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-4IzNI2COuWg/TphbWd_QbiI/AAAAAAAAClE/3FF3l4615-s/s320/IMG_3218.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5663376972983594530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- WRÓŻBY&lt;br /&gt;Wróżenie z ognia, run itp. Jako element przejściowy pomiędzy główną obrzędowością, a rytualną biesiadą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- BIESIADA&lt;br /&gt;Rytualne uczty i zabawy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-9047226778733374237?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/9047226778733374237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2009/09/przebieg-rytuau-zadrugi-swietowita.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/9047226778733374237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/9047226778733374237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2009/09/przebieg-rytuau-zadrugi-swietowita.html' title='Zadruga Świętowita - Przebieg rytuału'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4IzNI2COuWg/TphbWd_QbiI/AAAAAAAAClE/3FF3l4615-s/s72-c/IMG_3218.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-378671840685721905</id><published>2009-04-02T21:37:00.000-07:00</published><updated>2011-01-03T04:46:10.319-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Duchowość'/><title type='text'>Jan Paweł II i jego "Cuda".</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;Zmarła dziewczynka na którą runął krzyż&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;2 sierpnia 2000 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj około południa zmarła 16-letnia dziewczynka, na którą podczas środowej burzy przewrócił się krzyż stojący przy zbiegu ulic Dolna Wilda i Krzyżowej w Poznaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Niestety, wczoraj około południa dziewczynka zmarła - mówi Hieronim Mazurek, zastępca kierownika Prokuratury Poznań-Wilda. - Na razie na temat jej zgonu oraz przyczyn całego zdarzenia nie mogę nic więcej powiedzieć. Przez cały czas pobytu dziewczynki w szpitalu dziecięcym rokowania dotyczące możliwości poprawy stanu jej zdrowia nie były najlepsze. Nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, że pracownikom szpitala zakazano udzielać jakichkolwiek informacji dotyczących 16-latki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak nas poinformowano w Biurze Konserwatora Zabytków, za stan kapliczek i krzyży odpowiedzialny jest właściciel terenu, na którym się one znajdują. Do terenu, na którym jeszcze do środy stał krzyż, nikt nie chce się przyznać. Jak się jednak dowiedzieliśmy, na dzisiaj do siedziby wildeckiej prokuratury wezwany został zarządca parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego, na terenie której znajdował się krzyż. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie zbadany będzie także stan techniczny innych stojących przy drogach symboli religijnych. Dotyczy to szczególnie zbudowanych przed latami i postawionymi kapliczek oraz krzyży&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wezwany biegły&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym, czy przyczyną tragedii przy ul. Dolna Wilda i Krzyżowej było zdarzenie nagłe, czy też ludzkie zaniedbanie, zadecyduje biegły. Ma on zostać powołany jeszcze w tym tygodniu. To on ma zbadać, czy krzyż runął od uderzenia wiatru, czy też powodem śmierci dziewczynki była zła konserwacja krzyża lub jej zaniechanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pływalni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomnijmy: w ubiegłą środę nad Poznaniem rozpętała się ogromna burza. W tym czasie z pływalni położnej przy ul. Chwiałkowskiego do domu wracała grupka dziewczyn. Gdy przechodziły przez ul. Dolna Wilda, przy skrzyżowaniu z ul. Krzyżową jedna z nich wybiegła przed koleżanki. Wówczas to runął na nią stojący tam krzyż. Ciężko ranną dziewczynkę przewieziono do szpitala dziecięcego przy ul. Krysiewicza. Jej stan był ciężki, miała liczne obrażenia głowy, w tym także i mózgu. Przez prawie tydzień przebywała pod troskliwą opieka lekarzy z Oddziału Intensywnej Terapii Szpitala Dziecięcego im. Krysiewicza. Przed laty wykonano trzy takie krzyże jak ten z ul. Dolna Wilda. Mają one wysokość ponad 3,5 metra, zrobiono je z drewna dębowego. Pierwszy z nich stoi na terenie parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego przy ul. Dąbrówki, drugi przy ul. św. Rocha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://ostrow.naszemiasto.pl/wydarzenia/4065.html&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Krzyż postawiono na pamiątkę wizyty "Ojca Św" w roku 1983. &lt;br /&gt;Matka dziewczyny zdecydowała się na złożenie pozwu przeciw parafii, szpitalowi i prezydentowi Poznania. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Poznaniu, ale przez dwa lata wyjaśniano proceduralne kruczki, a we wrześniu 2006 r. roszczenia zrozpaczonej matki zostały oddalone. Z powodu przedawnienia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-378671840685721905?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/378671840685721905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2009/04/jan-pawe-ii-i-jego-cuda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/378671840685721905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/378671840685721905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2009/04/jan-pawe-ii-i-jego-cuda.html' title='Jan Paweł II i jego &quot;Cuda&quot;.'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-5229726114345350842</id><published>2008-09-01T11:37:00.000-07:00</published><updated>2011-01-03T04:46:14.306-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Duchowość'/><title type='text'>Wystąpienie z KRK - Niegosława</title><content type='html'>Katoliczką nie czułam się już od bardzo dawna, mniej więcej od czasu 1 komunii... Natomiast decyzja o apostazji nastąpiła mniej więcej 2 lata temu - kiedy w ogóle dowiedziałam się, że coś takiego istnieje ;) Może się to wydawać szczeniackie - taka młoda, cóż ona może wiedzieć - zapewne skomentuje wielu katolików. Dla mnie to to samo, co uczenie wiary katolickiej dzieci - bo skoro już 10 latek ma wierzyć, iść do komunii etc, to równie dobrze może nie wierzyć, jeśli czuje, że religia jest mu narzucana i sprzeczna z jego wewnętrznymi przekonaniami. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jakiś czas później trafiłam na stronę apostazja.info, gdzie dowiedziałam się wszelkich formalności, i... uszykowałam sobię swój akt apostazji, z myślą, że w wieku lat 18 złożę go w kościele. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w końcu, nadeszła ta chwila... Muszę przyznać, że to nawet dobrze, że jest wymagane te 18 lat - swojej decyzji przynajmniej byłam na 100% pewna, nikt nie mógł mi zarzucić także, że nie przemyślałam dobrze sprawy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka dni po swoich urodzinach postanowiłam zadzwonić do parafii - nie jest to parafia w dużym mieście, więc nie chciałam 'pocałować klamki'. Dodzwonienie się zajęło mi chyba... 3 godziny? po czym okazało się... że mam 10 minut, żeby przyjść, bo ksiądz potem wyjeżdża, a następnego dnia w ogóle wyjeżdża na pielgrzymkę do Francji. Bardzo mi głupio z tego powodu - wpadłam do kościoła zgrzana, zdyszana, ze zmąconym od temperatury na dworze umysłem - i po prostu 'dałam się spławić'. Księdza przemówienie brzmiało mniej więcej tak: 'Że jestem jeszcze taka młoda... A on się o mnie troszczy... Wie, że miałam takie trudne dzieciństwo! I nie chce, żebym potem żałowała... Będzie się za mnie modlić - do tej pory też się o mnie martwił i modlił za mnie, żebym sobie nie myślała - a ja powinnam tą sprawę przemyśleć dobrze... On mnie OCZYWIŚCIE NIE ODPRAWIA Z KWITKIEM. WCALE NIE MÓWI, ŻE JESTEM GŁUPIA CZY SMARKATA, ale mam przyjść za jakiś czas - najlepiej za miesiąc. Aha, i ma do mnie prośbę: czy mogłabym ja się ja też za niego pomodlić?'...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;No i tego dnia na tym się skończyło... Po jakichś dwóch tygodniach zdałam sobie jednak sprawę, że... prośba księdza koliduje mi ze szkołą! Tak więc zadzwoniłam po raz kolejny, i umówiłam się na wieczór. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Tym razem ksiądz, ten sam oczywiście, był już mniej miły. Można by powiedzieć, że był wyraźnie rozdrażniony, i najchętniej podniósłby głos... Zmienił jednak argumentację, tłumacząc się, że on się nie zna na przepisach dotyczących apostazji, sam z siebie nic nie może skreślić w mojej księdze chrztu, musiałby najpierw skontaktować się z kurią... Zaproponował, żebym dała mi pismo, i on je przy najbliższej okazji zawiezie do kurii - za co serdecznie podziękowałam, i poprosiłam o adres i nazwisko księdza, który się zajmuje sprawami sakramentów. &lt;br /&gt;W Poznaniu jest to ksiądz Glapiak - być może komuś się przyda ta informacja, a kuria oczywiście mieści się na Ostrowie Tumskim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i następnego dnia, w sobotę, 1 września - pojechałam tam razem z moim chłopakiem... Który także jest apostatą! A swój akt apostazji dokonał... 1 września :) Bez niego byłoby mi ciężko, o wiele nieprzyjemniej, i... sądzę, że trudniej, gdyż widząc młodą dziewczynę w kurii potraktowano by mnie zapewne niepoważnie!&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Księdza nie było, musieliśmy poczekać około godziny, ale potem już cała procedura poszła sprawnie. Gdy dostałam potwierdzenie z kurii, okazało się, że pismo i polecenie odpowiedniej adnotacji w księdze chrztu zostało wysłane jeszcze tego samego dnia. To chyba przez to, że zdenerwowałam (a napewno 'jego ekscelencja' poczuł się głęboko urażony moim brakiem zaufania) kleryka - prosząc go o podpis na ksero mojego aktu, 'żeby się przypadkiem gdzieś mój akt nie zawieruszył'...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Teraz oczekuję już tylko na potwierdzenie z parafii, które ksiądz 'z braku czasu, bo przecież ma teraz chrzty, śluby no i w ogóle duuuużo roboty' obiecał mi na koniec września...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;A ja teraz jestem szczęśliwą apostatką, w końcu WOLNĄ ( a chyba nie ma ważniejszej sprawy, jak WOLNOŚĆ!) osobą :) &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;A np jeśli chodzi o reakcję rodziny - z początku niektórzy czuli się głęboko urażeni, jednak kiedy ja nie reagowałam na ich pretensję, i ograniczyłam kontakt, sytuacja się unormowała (i to bardzo szybko, bo nawet nie po miesiącu!!!). Wystarczyło tylko uzbroić się w cierpliwość, no i twardo obstawać przy swoim, żeby zrozumieli że to nie młodzieńczy bunt i tak dalej... ;) Wśród moich znajomych nie jestem wyjątkiem. Na 'ostracyzm' społeczny także nie narzekam, a nawet proboszcz sam stwierdził, że 'on nie zamierza tego faktu rozgłaszać (no bo czym tu się chwalić :), choć jestem&lt;br /&gt;pierwszym przypadkiem w jego parafii'&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jeśli mogę/możemy - bo w końcu jest nas więcej - się na coś przydać, piszcie śmiało ;) Z chęcią pomogę, gdyż zależy mi na tym, żeby jak najwięcej ludzi mogło uwolnić się z łańcuchów katolickiego bagna (tak samo wciąga, i nie chce człowieka uwolnić!)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-5229726114345350842?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/5229726114345350842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2008/09/wystapienie-z-krk-niegosawa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/5229726114345350842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/5229726114345350842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2008/09/wystapienie-z-krk-niegosawa.html' title='Wystąpienie z KRK - Niegosława'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-758644138225159090</id><published>2008-05-10T20:00:00.000-07:00</published><updated>2011-02-22T10:21:38.373-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia i Kultura'/><title type='text'>Kultura i historia Serbów Łużyckich - Wystawa w Poznaniu</title><content type='html'>&lt;br&gt;&lt;center&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/q5OcRQU8hromqLkZMbk9rQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9ApTRjlI/AAAAAAAACDU/lqN_igME_OI/s288/06.jpg" height="288" width="184" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serbowie Łużyccy są dziś najmniejszym narodem słowiańskim zamieszkujący tradycyjnie od ponad tysiąca lat tereny między Nysą Łużycką a Łabą (ok. 8 tys. km kw.). Ich przodkowie – plemiona połabskie ( m. in. Miliczan i Łużyczan) ok. 600r w wyniku wędrówki ludów zasiedliły ziemie od Bałtyku na północy po Góry Izerskie na południu. Na zachodzie obszar zasiedlenia sięgał po Łabę i Soławę a na wschodzie po Odrę, Bóbr i Kwisę.&lt;br /&gt;W 990 roku Miliczanie - ostatnie z połabskich plemion stracili niezależność polityczną. Przez wieki zmagali się oni z obcymi żywiołami, w tym głównie z germańskim, a zasiedlone przez nich ziemie przechodziły z rąk do rąk. Opanowywali je margrafowie brandenburscy, Czesi, książęta piastowscy śląscy. W 1018r. ziemie te jako lenno przyznane były Bolesławowi Chrobremu i pozostawały własnością polskiej korony do 1031 r. Na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. większa część Łużyc (tj. Łużyce Dolne i północno-wschodnie ziemie Łużyc Górnych) dostaje się pod panowanie Prus, a w granicach Saksonii pozostała reszta Łużyc Górnych.&lt;br /&gt;Mimo wielowiekowej historii, pięknej kultury, własnego języka, barwnego folkloru, naród ten nigdy nie stworzył własnego państwa.&lt;br /&gt;Obecnie administracyjnie Łużyce obejmują wschodnie tereny dwóch niemieckich krajów związkowych : Brandenburgii i Saksonii. Serbów Łużyckich (których liczebność szacuje się na ok. 60 tys.) określa się mianem „ginącego narodu Europy”. Mimo prawnych gwarancji i zobowiązań Niemiec dla ochrony mniejszości łużyckiej (m. in. prawo używania języka serbskiego, umieszczania serbskich napisów na publicznych drogach, ulicach, budynkach, stosowanie łużyckiej flagi i godła), populacja Serbołużyczan nieprzerwanie maleje od pocz. XX w., a w ostatnim czasie proces utraty świadomości narodowej i znajomości języka nabrał większej dynamiki. Na proces ten mają wpływ m.in. czynniki gospodarczo – ekonomiczne, ale także kulturowe, jak np.: malejące dotacje rządów federalnego i krajowych Saksonii i Brandenburgii dla organizacji i instytucji serbskich, ekstensywna eksploatacja węgla brunatnego i związane z nią przesiedlenia ludności wiejskiej (będącej ostoją kultury i tradycji) do nowo wybudowanych osiedli oraz zmiany zachodzące w modelu rodziny (mniejsza ilość dzieci czy fakt zawierania małżeństw mieszanych niemiecko-serbskich).&lt;br /&gt;Mimo postępującego procesu zaniku – Łużyczanie ciągle są jednym z najstarszych elementów mozaiki kulturowej Europy, wzbogacając ją swoim językiem, tradycjami i wartościami. Na Łużycach nadal jest wiele dawnych zwyczajów (mimo, że przez stulecia, w znacznej mierze uległy zmianom). Ich kultywowanie nie tylko wzbogacało życie powszednie i świąteczne, ale i przyczyniało się w czasach ucisku do zachowania tożsamości. Spośród zwyczajów serbołużyckich, które w różnych regionalnych wersjach do dzisiaj panują na Łużycach Górnych i Dolnych, można wspomnieć m. in. o następujących: - „Ptasie wesele”, „camprownie” , zapusty, zdobienie pisanek , kawalkada jeźdźców wielkanocnych, palenie czarownicy, stawianie drzewka majowego, świętojańskie rajtowanie, skubanie koguta, prządka . Na naszej wystawie planowana jest prezentacja strojów ludowych zakładanych przy okazji świąt oraz wszystkich najbardziej znanych rodzinnych i dorocznych zwyczajów i obrzędów ludowych, które od stuleci odzwierciedlają radość życia Łużyczan, i do dziś jeszcze pozwalają poznać cechy i odrębność kulturową tego, sąsiadującego z Polską, narodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/t1H4txTUrsFB1R66g7kV5A?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9AlWUtjI/AAAAAAAACDY/k2xNaSXcwIs/s288/S%C5%A5%20%281%29.JPG" height="216" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/0nsL0gLEPO0BuCYozAGgig?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh5.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9AxT2-qI/AAAAAAAACDc/bodChElxy1k/s288/S%C5%A5%20%2812%29.JPG" height="216" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/riwAdqA1NZA9sQm8xTUKBw?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9A_eYu4I/AAAAAAAACDg/S-Kpt93vhms/s288/S%C5%A5%20%2813%29.jpg" height="288" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/M_eRIM9qpRym68aBveAPSA?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9A4TbwJI/AAAAAAAACDk/wxodXRFJkn8/s288/S%C5%A5%20%2814%29.JPG" height="216" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/mW2N93xlDAIexTMC6eufUg?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh4.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9kZfv-3I/AAAAAAAACD4/U-D1TXlsQsA/s288/S%C5%A5%20%2829%29.JPG" height="216" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/s16_JVKmZ_NvQC_f-ttZPQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9kWUVlpI/AAAAAAAACDw/Q8WJuWTc4cg/s288/S%C5%A5%20%2824%29.JPG" height="288" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/rg07QfleThCIUQTjfg39WQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh5.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9kLN1Z4I/AAAAAAAACDs/MWe7AHegkyA/s288/S%C5%A5%20%2821%29.JPG" height="288" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/XgzLF-hdQLPBHPHx8430Ow?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh4.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9kYjrdOI/AAAAAAAACD0/vMwVDEy-VNY/s288/S%C5%A5%20%2825%29.JPG" height="288" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/iq2VqD6Cse8p_YHRhd9MAw?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9qYZZEdI/AAAAAAAACEA/1pcz3C9mvGA/s288/S%C5%A5%20%2848%29.JPG" height="216" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/p1myFoKtzvdekgtHbaKf3Q?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh5.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9kWlcTBI/AAAAAAAACD8/_ubNiHkPaMY/s288/S%C5%A5%20%2831%29.JPG" height="288" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-758644138225159090?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/758644138225159090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2008/05/kultura-i-historia-serbow-uzyckich.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/758644138225159090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/758644138225159090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2008/05/kultura-i-historia-serbow-uzyckich.html' title='Kultura i historia Serbów Łużyckich - Wystawa w Poznaniu'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWP9ApTRjlI/AAAAAAAACDU/lqN_igME_OI/s72-c/06.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-4725670971042470276</id><published>2007-09-23T17:00:00.000-07:00</published><updated>2011-10-14T08:57:56.135-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rytuał'/><title type='text'>Posążek Świętowita</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-jO-Xkrie8iI/Tphb8nGe0yI/AAAAAAAAClQ/BDXn5f5qiN8/s1600/M%25C3%25B3j.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 120px; height: 191px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-jO-Xkrie8iI/Tphb8nGe0yI/AAAAAAAAClQ/BDXn5f5qiN8/s320/M%25C3%25B3j.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5663377628264846114" /&gt;&lt;/a&gt;Żeby wykonać posążek Świętowita będą nam potrzebne: Duży ostry nóż, oraz drugi mniejszy lecz z zagiętym ostrzem i ostrym czubkiem, brzeszczot, papier ścierny. Natomiast w przypadku materiału będzie trzeba zorganizować drewniany walec o odpowiednich wymiarach. Nasz posążek będzie mniej lub bardziej udaną repliką tego z Wolina, gdzie ostateczna prezencja będzie zależała od indywidualnych umiejętności twórczych... &lt;br /&gt;Pierwszym krokiem jest wyznaczenie przy pomocy brzeszczota lub ołówka gdzie będzie zaczynać się głowa, a gdzie korpus. Robimy w tym miejscu kilkumilimetrowe wcięcie, które posłuży nam jako zabezpieczenie podczas wycinania nożem zbędnego materiału, w celu uzyskania odpowiedniego kształtu na szyje. Dzięki temu wycinane drewno nie ma prawa ułamać się dalej. Po tego typu wykonanych czynnościach mamy już ogólny kształt naszego posążka. Teraz należy podzielić górną cześć tzn. głowę na odpowiednią ilość części, które będą przeznaczone na oblicza-twarze. Najpierw dzielimy je tylko na dwie, bowiem łatwiej jest wtedy zachować proporcje, a dopiero później każdą z nich dzielimy jeszcze na dwie. Kolejnym etapem jest wykonanie brody, którą robi się na dokładnie takiej samej zasadzie jak szyje. &lt;br /&gt;Teraz tylko pozostało już wykonanie centralnej części twarzy, czyli oczy, nos. Przy użyciu mniejszego nożyka robimy jego ostrym czubkiem, rysy na twarzy, tzn. zaznaczamy gdzie nos i brwi, i po prostu wydłubujemy zbędny materiał. Tak jak wcześniej nic nam się nie ułamie poza obręb tych rys-wcięć. Dobrym pomysłem jest pomalowanie wszystkiego specjalnym lakierem do konserwacji drewna. Nada to mu ładny kolor i poprawi ostateczny wygląd. &lt;br /&gt;Posążek można jeszcze ozdobić, nanosząć na niego symbolike solarną. Do tego celu można użyć rozgrzanaego kawałka metalu, badź zwykłej lutownicy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-4725670971042470276?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/4725670971042470276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2007/09/kilka-praktycznych-porad-odnosnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/4725670971042470276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/4725670971042470276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2007/09/kilka-praktycznych-porad-odnosnie.html' title='Posążek Świętowita'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-jO-Xkrie8iI/Tphb8nGe0yI/AAAAAAAAClQ/BDXn5f5qiN8/s72-c/M%25C3%25B3j.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-1210250454855879740</id><published>2007-09-01T13:00:00.000-07:00</published><updated>2011-01-03T04:47:07.097-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Duchowość'/><title type='text'>Wystąpienie z KRK - Racibor</title><content type='html'>Cóż... nie było to dla mnie jakieś przeżycie religijne, ani nie poczułem żadnej "ulgi", gdyż była to dla czysta formalność i raczej motywowana faktem, że nie chciałem przynależeć do czegoś z czym się nie utożsamiam i do czego mi światopoglądowo bardzo daleko. Potem zresztą mamy w Polsce statystyki w których  95/99 % to katolicy... Aczkolwiek nie powiem, że nie ucieszyłem się, kiedy na pytanie proboszcza w co wierze odpowiedziałem, że wierze w Świętowita :))) Niech ch*** wiedzą, że po mimo wszystko kult pradawnych Bogów przetrwał, w niesmak chrześcijańskiemu duchowieństwu. Cały proces mojej apostazji przebiegł dość gładko.&lt;br /&gt;Może sprawę ułatwił mi fakt, że bratem miejscowego proboszcza jest z tego co mi wiadomo niejaki "Tomasz Węcławski", który również dokonał apostazji i zapewne proboszcz mógł być jakieś podłamany z tego powodu... hehe... :&gt; Poza tym zaszedłem do niego w czas kiedy miał dużo spraw na głowie z miejscowymi parafianami (kolejka za drzwiami), więc chciał mieć to już z głowy pewnie zważywszy, że na jego prośby o przełożenie rozmowy na inny termin się po prostu nie zgadzałem a i uświadomiłem go, że jestem niewierzący od wielu lat, praktycznie już od wczesnych lat podstawówki nie chodziłem na religie, jak i do kościoła oraz nigdy nie przyjmowaliśmy kolędy. Przyszedłem do niego sam, bez żadnych dokumentów itp. Świadkiem był dla mnie młody kleryk, który przysłuchiwał się całej rozmowie i który podpisał się pod odpowiednią notatka na mojej karcie parafialnej tuż obok mojego i proboszcza podpisu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-1210250454855879740?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/1210250454855879740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2007/09/apostazja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/1210250454855879740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/1210250454855879740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2007/09/apostazja.html' title='Wystąpienie z KRK - Racibor'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-6330003037333125129</id><published>2006-01-28T15:00:00.000-08:00</published><updated>2011-02-22T12:05:00.823-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia i Kultura'/><title type='text'>Świat Słowian i Wikingów</title><content type='html'>Wystawa ukazuje zwyczaje, wierzenia, życie codzienne, sposoby walki i sztukę ludów, które spotykały się na ziemiach polskich w IX wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/mAulwnpiE-Bhxr4zctnPeQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMovSnaOI/AAAAAAAACG8/U1zGrcxLiR4/s288/01d.jpg" height="192" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Wędrówka do świata Wikingów i Słowian rozpoczyna od domu słowiańskiego, wzniesionego na wystawie w naturalnych rozmiarach, w typowej dla tego okresu konstrukcji zrębowej. Ściany takiego domostwa uszczelniono słomą i gliną, a całość pomyślano jako dom myśliwego i jego rodziny. Stąd największe trofeum - skóra niedźwiedzia naprzeciw wejścia i broń myśliwska: oszczepy, włócznia i łuk. Jego mieszkaniec nie był zawodowym drużynnikiem, dlatego nie posiadał miecza, ale jako doświadczony i silny myśliwy stawiał się na wezwanie księcia podczas zagrożenia kraju do jego obrony. Wówczas stawał do boju z bronią myśliwską, toporem i drewnianą tarczą. W czasie pokoju wieczorami, mieszkańcy chaty spędzali czas na pracach domowych i rozrywkach. Myśliwy mógł grać na gęślach, a jego żona zajmowała się tkactwem. We wnętrzu chaty umieszczono sprzęty, które mogły być używane przez jego mieszkańców.&lt;br /&gt;       Kolejnym miejscem wartym zwiedzania jest obóz wojowników, gdzie można obejrzeć wojskowe, składane namioty, konstrukcyjnie wzorowane na znaleziskach z pochówka łodziowego w Gokstad. Przed namiotami znajduje się palenisko i typowy trójnóg do zawieszania nitowanego kotła żelaznego lub rusztu. Dokoła poukładano broń i wywieszone różne rodzaje opancerzenia - kolczugi, pancerze płytkowe (karaceny) i lamelki, nad nimi zatknięte różne rodzaje szłomów (hełmów) słowiańskich i wikińskich. Dla porównania w obozie umieszczono szczyty (tarcze) różnych rodzajów, i te wikińskie koliste dzierżone na imaczach a więc zaopatrzone w żelazne umbo, i te słowiańskie bez okuć, trzymane na przedramieniu na pasach, a także szczyty migdałowe, wyginane łukowato. Zwiedzający mogą było zadąć w róg sygnalizacyjny lub w ligawkę, gdzie indziej zwanej trąbitą oraz przymierzyć kolczugę, w której w "Starej Baśni" grał sam Wiktor Zborowski.&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/54bLZ-POBaUjpANMYmHL9g?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMojCvAjI/AAAAAAAACHA/_nQ47xJ9SGQ/s288/05d.jpg" height="192" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/8sYmcXZJXB17yg11EneOPA?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMptG0q7I/AAAAAAAACHM/8riDZO36ZnU/s288/91d.jpg" height="192" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ wojna dla wielu kończyła się śmiercią na wystawie nie może zabraknąć miejsca wiecznego spoczynku Słowianina i Wikinga. Pierwszy z nich chowany był w kurhanie, u którego stóp widać jeszcze pozostałości ofiary zwierzęcej i ślady po stypie, a ciało drugiego składano we wnętrzu kamiennej łodzi. Niewielu spośród normańskich żeglarzy mogło sobie pozwolić na pełny pochówek łodziowy, kiedy to (jak w Oseberg, czy Gokstad) w ziemi składano zmarłego wraz z całą łodzią. Większość Wikingów po śmierci musiała zadowolić się kształtem łodzi ułożonym z głazów.&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/ztfOvDv4_YUBzQfOb3rRnA?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh5.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMxW-fXFI/AAAAAAAACHQ/S9COUBwLTTo/s288/93d.jpg" height="192" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/RznMD6jmMUqCYpQ21YWILA?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMo3RSDFI/AAAAAAAACHE/FKbymmY2fEk/s288/69d.jpg" height="288" width="192" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/InXGHRGBzGNu2TXIs-hyiw?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh5.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMpglSueI/AAAAAAAACHI/IDoEt3KJEWQ/s288/78d.jpg" height="288" width="192" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;W tej części wystawy można zapoznać się jeszcze z religią tego okresu i odwiedzić słowiańskie miejsce kultowe. Ma ono plan koła, obstawionego kamiennymi głazami, pośrodku którego umieszczono trzy metrowy drewniany posąg będący stylizacją kamiennego idola wyłowionego w 1848 z rzeki Zbrucz (dzisiejsza Ukraina), przedstawiający słowiński model wszechświata, pod którym umieszczono typowe ofiary z jadła i napojów. Nieco dalej można natknąć się na szereg drewnianych posążków bogów znalezionych głównie w Wolinie (w tym sławnego Świętowita), ale także np. "wikińską" głowę męską z wozu kultowego z Oseberg.&lt;br /&gt;       Poza rekonstrukcjami na wystawie można obejrzeć kopie broni Słowian i wikingów - kilka typów mieczy, topory bojowe i ceremonialne, noże, buławy i łuk typu wschodniego oraz przedmioty codziennego użytku - torebki mocowane u pasa jako współczesne kieszenie, skórzane bukłaki, zdobione pasy ze Skandynawii, Rusi i Moraw, krzesiwa i inne drobne narzędzia i przybory, jak np. srebrna łyżeczka do czyszczenia uszu, kościane igły do szycia, rogowe szydła etc. Dla wszystkich miłośników ozdób przygotowano zestaw wyrobów typowo słowińskich - czółka z kabłączkami skroniowymi, lunule, kopie oprawionych w srebro kryształów górskich słowiańskiej roboty jakie znaleziono na Gotlandii, a także amulety i wisiory jakie nosili wojownicy, różne warianty "Młota Thora", pierścienie, guzy, różnego rodzaju fibule i zawieszki. Na wystawie nie zabraknie również przedmiotów związanych z rozrywką. Można podziwiać kolekcję instrumentów muzycznych, od dud słowiańskich znalezionych w Roskilde, których kopię na potrzeby "Starej Baśni" wykonał Michał Walczak, po dzwoneczki i zupełnie proste piszczałki z kości i drewna oraz różne surowce "muzyczne" i półprodukty.&lt;br /&gt;       Ekspozycja jest także pretekstem by opowiadać zainteresowanym o ówczesnym ustroju społecznym, zwyczajach codziennych ale także np. o tym, że w dzisiejszym języku polskim mamy wiele pozostałości odzwierciedlających ówczesną kulturę (tak materialną jak duchową), jak choćby w słowach "płacić", "łazienka" czy "prać".&lt;br /&gt;       Wystawa "Świat Słowian i Wikingów" daje unikatową możliwość połączenia przyjemności z prawdziwą nauką najstarszej historii ziem polski. Jest ona adresowana do szerokiego kręgu odbiorców, a dla szkół jest propozycją nowoczesnego, interaktywnego uzupełnienia lekcji historii. &lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/GZFXjF0x5WBpnB0dm0Byog?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMyM8JuuI/AAAAAAAACHg/XQADNAjKyzw/s288/wik4d.jpg" height="223" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/3PjDRrm0wsSTjtKjUA2sWw?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh4.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMxpM5muI/AAAAAAAACHc/Mzjy6nJXJUc/s288/wik3d.jpg" height="288" width="238" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/HSfzHnU15-m12PJTHw_T5Q?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMxnMYH_I/AAAAAAAACHY/ec_eFAje8kU/s288/wik2d.jpg" height="288" width="137" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/M1D8-vFiKaBxDQjC9OLWzQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMxtpXcWI/AAAAAAAACHU/Vi5nJ0zXOQo/s288/wik1d.jpg" height="216" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Wystawa została przygotowana przez Drużynę Grodu Trzygłowa ze Szczecina.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-6330003037333125129?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/6330003037333125129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2006/01/swiat-sowian-i-wikingow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/6330003037333125129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/6330003037333125129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2006/01/swiat-sowian-i-wikingow.html' title='Świat Słowian i Wikingów'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/_k44SzHHGios/TWQMovSnaOI/AAAAAAAACG8/U1zGrcxLiR4/s72-c/01d.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7376714753404517083.post-8369548173311304301</id><published>2004-03-20T16:00:00.000-08:00</published><updated>2011-05-05T13:42:24.234-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rytuał'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Duchowość'/><title type='text'>Postrzyżyny</title><content type='html'>Wiele lat temu, w pierwszej połowie lat 90-tych miałem okazję uczestniczyć w pierwszym obrzędzie. Obrzęd ten, był próba rekonstrukcji i odtworzenia postrzyżyn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako młodzi ludzie, zafascynowani bezmiarem i obfitością symboli kultury pogańskiej (słowiańskiej), uznaliśmy, że potrzebujemy momentu, ceremonii, którego dostąpienie oraz wypełnienie (opcjonalne), będzie stanowiło początek czegoś Nowego. Z perspektywy lat i doświadczenia zebranego w obszarze czynnej obrzędowości, w dalszym ciągu symbol Początku uważam za ważny, jak nie konieczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiemy, że proces odkatoliczenia jest długi. Może trwać nawet i całe życie. Nigdy nie będziemy wstanie się dowiedzieć, w jakim momencie katolicyzm zostanie w nas zdławiony, wygaszony, kiedy przestanie być aktywny. Niemniej jednak z upływem lat zauważamy, że coś w nas ulega zmianie, przemianie. Inaczej postrzegamy otoczenie, używamy innych pojęć opisując te same rzeczy, przeżycia. Świat staje się dla nas innym niż dotychczas. Już dawno przestał być miejscem męczennika w oczekiwaniu na zbawienie. Świat staje się dumnym polem realizacji człowieka w społeczeństwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kontekście ciągłości procesu zmian nas samych, zdarzenie określane pojęciem Symbolu (tutaj postrzyżyny), jest w naszym życiu przełomem, tzw. początkiem i jest to oczywiście granica umowna. Z drugiej strony to jest właśnie funkcją symbolu. Ludzie umawiają się co do jego znaczenia. Jest to przesłanie, komunikat przekazujący odbiorcy znaczenie Symbolu jako znaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Symbol, jakim są postrzyżyny, ma być w naszym życiu momentem przełomowym, czas jest liczony "Od..." Nie oznacza to wcale, że to co zdarzyło się wcześniej nie ma znaczenia. Wręcz przeciwnie. Jednak pojmowane jest to już w innym kontekście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie momentem przełomowym był Obrzęd Postrzyżyn. Ów obrzęd był również pierwszym, w jakim dane mi było uczestniczyć. Owej pamiętnej nocy, na Ślęży, każda chwila była magiczna. Miałem wrażenie, że zmienia się wiele, a ja wchodzę w dorosły etap życia, a co ważniejsze - w etap dojrzały. Wtedy po raz pierwszy zacząłem dostrzegać rzeczy wcześniej nie zauważone. Niczym drzwi się przede mną uchylone, ukazały mi inny wymiar tego samego świata. Z młodzieńczą energią otwarłem je na oścież. Odnosiłem wrażenie jak by duchy przodków ogrzewały się przy ofiarnym ogniu. Jakby cały Świat skupił się wówczas na Ślęży. Nie potrafiłem tego wytłumaczyć. Nie potrafię do teraz. Jednakże w dalszym ciągu uważam, że uczestnictwo w obrzędach pozwala nam na zachowanie ciągłości duchowej z czasami pradawnymi. Konieczność zachowania właśnie tej ciągłości jest dla nas niezaprzeczalna...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezsprzecznie teraźniejszość nie zmieni się w przeszłość. Świat obecny jest skutkiem rozwoju cywilizacji. Parciem do przodu ludzkości. Widać taka jest kolej losu. Natomiast czas obrzędowy pozwala czerpać energię czystą i naturalną, natchnioną życiorysami naszych Ojców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście jest to moja subiektywna opinia, ale wiem, że wielu z Was wciela w życie i rozwija obrzędowość. W związku z tym nie mam najmniejszej wątpliwości, że mnie zrozumie i się ze mną zgodzi. A to znaczy, że podążamy we właściwym kierunku!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wówczas na Ślęży, podczas obrzędu Postrzyżyn, zrozumiałem, że część mojej przyszłości związana na zawsze będzie z obrzędowością. Pojąłem też, że swoim Ofiarnictwem pragnę pomóc w zrozumieniu istoty obrzędowości wszystkim tym, którzy mają potrzebę jej zrozumienia, a co ważniejsze wszystkim Tym, którzy na to zasługują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczestnictwo w obrzędach daje energię, scala społeczność. Daje poczucie wspólnoty, a jednocześnie indywidualności. Często, podczas świąt w rodzą się nowe pomysły, powstają nowe inicjatywy do działania. Warto temu okresowi poświęcić więcej uwagi i celebrować z należyta czcią. Po pierwsze nasza tradycja jest warta celebracji na najwyższym poziomie. Po drugie to jest nasz rodzimowierczy obowiązek!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. Czas przed obrzędem&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ci, którzy organizują obrzędy i wszyscy Ci, którzy w nich aktywnie uczestniczą - widzą jak wielką wagę należy przywiązywać do Słów wypowiadanych podczas misterium. Dziwnie to brzmi. Jednakże sferę tą nazwijmy właśnie Słowami, pomimo, że dochodzi do sytuacji, w której część uczestników nie zwraca na nie należnej Im uwagi... Możliwe, że odbierają moment misterium nieco inaczej, osobiście. Na swój własny sposób wpadając w coś w rodzaju transu. Nie jestem wstanie ocenić, czy to dobrze czy źle. Jest to sprawa najbardziej osobista i tak się po prostu czasami dzieje. My w naszych rozważaniach pragniemy poświęcić Słowom trochę więcej uwagi. Pisanie Słów wymaga od Ofiarnika wiele skupienia i natchnienia, zarówno jak i wiedzy, a spisywanie Ich to często mozolny proces. Wiąże się to z tym, że każde słowo obrzędowe powinno być głęboko przemyślane. Okres przed Obrzędem to dla Ofiarników czas wypełniony przygotowaniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obrzędowość to szczerość i współpraca - nie rywalizacja. To czas konfrontacji i podsumowań. Ażeby uniknąć między Ofiarnikami pojawienia się tendencji przywódczych, słowa całej trójki mają te samą wagę słów i niosą przesłanie tych samych praw!!! Może właśnie dlatego dziś potrafimy spotkać się po latach i w kwestii obrzędowości rozumieć bez słów. Bycie Ofiarnikiem, to podjęcie się poważnej i ciężkiej roli. Wiąże się to z tym, że prawie zawsze pojawiają się wątpliwości, czy to co jest czynione osiąga odpowiedni poziom, czy wszystko jest właściwie robione. Z czasem i nabytym doświadczeniem przyswaja się pewne zachowania, które pozwalają nabrać pewności siebie. Jednak wątpliwości pozostają. Choćby ze względu na to, że Słowiańszczyzna jest uboga w relacje, poświadczenia na temat obrzędowości. Niemniej jednak na Słowa, które odzwierciedlą znaczenie obrzędu, w końcu należy się zdecydować. Przez całe lata opracowywania obrzędów, spisywania ich, organizowania, wypracowaliśmy sobie pewien scalony system - pewnego rodzaju liturgię, która jest stosowana do dnia dzisiejszego. Ów system nosi nazwę Trzech pochodni. Ale o tym przy innej okazji. Spisywanie Słów stosowanych podczas obrzędów, to także odpowiednia okazja do organizacji święta pod względem, nazwijmy go "technicznym". Pod warunkiem oczywiście, że organizowanie Święta w waszym środowisku, to także to zadanie ofiarników. Nie należy bagatelizować czasu "przedobrzędowego", ponieważ nie składa się na to tylko wypełnianie obowiązków, ale jest to również czas przygotowań wewnętrznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2. Wybór miejsca&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Miejsce obrzędu powinno być miejscem możliwie jak najbardziej ustronnym, odosobnionym: las, polana - mało istotne. Najważniejsze jest to, aby było bezpieczne i niedostępne dla tak zwanych osób trzecich. Idealne byłoby miejsce nad rzeką, jeziorem. Dlaczego? Sami wiecie, klimat zwykle jest niepowtarzalny. Wszystkie Żywioły w jednym miejscu. Doskonałość w całym tego słowa znaczeniu... Czasami na obrzęd wybierane były miejsce "bezpieczne inaczej". Oznacza to nie więcej niż wolne od przechodniów, ale pod kuratelą jegomościa leśniczego. Wiązało się to z uzyskaniem pozwolenia. Prośbę swą motywowaliśmy zwykle prawdę: że święto, że bractwa, że spotkanie, że znajomi itd. To działa!!! Zwykle na obrzęd przybywają osoby z różnych części kraju, a czasami i Europy. Częstokroć są to osoby, które znają się od lat a więc można więc przewidzieć, że będzie to również czas ożywionych dyskusji... Tą kwestię należy bezsprzecznie także wziąć pod uwagę przy organizacji obrzędu/święta. Dobrze, gdy misterium i uczta odbywają się w dwóch różnych miejscach. Poprzez "miejsce obrzędowe" rozumiem ogień obrzędowy. To on jest w centrum uwagi. To po to aby go rozpalić, poczuć, ludzie przebywają setki kilometrów. W związku z tym należy mu się uwaga i cześć. Nie szanując ognia obrzędowego nie szanujemy samych siebie. Ogień jest istotą i celem, darem ludzkości. Zdolność jego poznania była przełomową chwilą w dziejach ludzkości. Umiejętność jego rozpalania uczyniła z nas istoty godne jego posiadania. Tak chciała natura, ewolucja... W związku z tym, z cała pewnością możemy powiedzieć, że jest to Święty Ogień. Dobrze gdy płoną dwa odrębne ognie. Dlaczego? Przyczyna jest prosta. Po pierwsze, ofiarnicy potrzebują skupienia i ciszy przed misterium. Jest to niezbędne dla właściwego wypełnienia obowiązków, bez względu na charakter misterium. Oczywiście jeśli któryś z zaproszonych gości chce pomóc przy Świętym Ogniu, powinniśmy udostępnić go. Nie zamykamy się w kastach ofiarniczych, nie dopuszczając nikogo z zewnątrz. Wręcz przeciwnie jesteśmy po to by pomagać rozumieć, a nie odcinać od możliwości poznania. Drugą przyczyną rozpalania dwóch ognisk jest potrzeba zachowania Świętości i Czystości ognia. Ogień, przy którym siedzą goście i uczestnicy jest bliski "dobrej słowiańskiej uczcie". W związku z tym nigdy nieskazitelnie czystym nie będzie. Ogień misterium otaczony winien być wyjątkową czcią, ponieważ przy nim będą ogrzewały się duchy przodków... Dalsze wyjaśnienia uważam za są zbyteczne. Po trzecie, sądzę, że ogień obrzędowy powinien dogasać sam (pod bacznym okiem uczestników obrzędu). Osobiście, nagłe gaszenie ognia kojarzy mi się z czymś nieoczekiwanym, złym, ucieczką. Gaszenie ognia oznacza dla mnie przerwanie więzi pomiędzy rzeczywistością a pragnieniami. Lepiej gdy dogasa sam, wtedy i uczestnicy obrzędu wyciszają się wraz z nim. Tak więc dobre miejsce to takie, które jest bezpieczne i pozwala na rozpalenie dwóch ognisk. Przynajmniej w mojej opinii. Miejsce obrzędowe powinno być przygotowane kilka dni wcześniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3. Zaproszenia&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zaproszenia są dość istotnym elementem, to bezsprzeczne. Zgadzamy się co do tego. Spójrzmy za zaproszenie z innej strony... Jednakże aby uszanować należycie czas obrzędowania, na zaproszeniach umieszczona winna być szacunkowa godzina rozpoczęcia obrzędu. Dlaczego? Powód jest prosty... W przypadku naszej rodzimowierczości istnieje jedno zagrożenie, które może doprowadzić do zakłócenia ceremoniału, a które jest wynikiem naszej mentalności: mianowicie o alkoholu mowa. O jego spożywaniu w nieodpowiednim momencie. Podczas spotkań po obrzędach często spożywamy trunki alkoholowe. Rozluźnia to nas a i sam ich smak jest rozkoszą dla podniebienia. Choćby nasze rodzime miody!!! Pychota. Alkohole towarzyszyły nam zawsze po obrzędach i będą towarzyszyć zawsze. Dobrze, że tak jest. Jednak bezsprzecznie trzeźwość jest zalecana, po prostu po to aby alkoholową akordynacją nie zakłócać skupienia innym uczestnikom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4. Początek misterium&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Początek misterium to moment długo oczekiwany. Do ofiarnego ognia przybywają zaproszeni goście, by wspólnie pokłonić się Przodkom, ich pracy i dokonaniom. W tym momencie, szczególna uwagę zwróciłbym na oprawę muzyczną, ponieważ cała pozostała materia obrzędowa związana z początkiem misterium jest dla nas oczywista. Bębny, kotły - ktoś, kto wybija dobre, "mądre" rytmy. Muzyka taka potrafi wprowadzić uczestników w odpowiedni stan skupienia i uwagi, a samej ceremonii nadaje odpowiedniego wymiaru i dostojeństwa. Uważam, że pierwsze chwile obrzędu nadają charakter pozostałej części. Jeśli ofiarnicy i uczestnicy - od początku zadbają o odpowiedni poziom, to powinien pozostać już do końca, a tego chcemy wszyscy. Jest to ważne, przede wszystkim dla nowych adeptów. Często nie wiedza jak się zachować, wstydzą zapytać... Jeśli na początku wyznaczymy odpowiednie wzorce zachowań. Takie pozostaną już na długo, jak nie na zawsze. Obrzęd to nie obowiązek, nie przymus. Uczestnictwo w nim to wolna wola, wolnego człowieka. Obrzęd to nie teatr, nie pokaz umiejętności (jakichkolwiek). To czas czci, to pokłon w stronę naszej, również i historii. W związku z tym zachowanie podczas obrzędu powinno być przesiąknięte dostojeństwem i dumą. Część z Was pewnie pyta, po co to pisze? Przecież to oczywiste. Tak, to oczywiste. Jednak większość z Was spotkała się też z zachowaniami groteskowymi, by nie powiedzieć - niestosownymi. Z czego to wynikało? Jak dla mnie, z niewiedzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wielkopolan Lapus Wszesławiewicz&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7376714753404517083-8369548173311304301?l=stanica-wlkp.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/feeds/8369548173311304301/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2004/03/postrzyzyny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/8369548173311304301'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7376714753404517083/posts/default/8369548173311304301'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stanica-wlkp.blogspot.com/2004/03/postrzyzyny.html' title='Postrzyżyny'/><author><name>Racibor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13178117499176849967</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_k44SzHHGios/TMeyqRrXIaI/AAAAAAAABFs/H-SEPTGg6Uo/S220/STANICA+WLKP.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
